Jakub Piotrowski latem może zmienić klub. "Rozważamy różne opcje"

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Jakub Piotrowski w meczach Pogoni Szczecin Andrzej Szkocki/Polska Press
Dwa lata temu Jakub Piotrowski rzucił się na głęboką wodę. Postanowił przejść do Genku – wtedy najsilniejszego klubu w Belgii, który zyskał w ostatnich latach ogromną renomę „produkując” zawodników światowego formatu.

Wydawało się, że 23-letni (obecnie) Piotrowski lepiej nie mógł trafić. Nikt oczywiście nie dawał mu od razu miejsca w podstawowym składzie, nikt nie obiecywał występów w Lidze Mistrzów, ale z drugiej strony działacze belgijskiego klubu zainwestowali 2 mln euro w transfer i mieli pomysł na nowego gracza w swojej talii. Dla Pogoni był to wtedy transferowy rekord (pobity w kolejnym roku przez Sebastiana Walukiewicza, który za 4 mln euro przeniósł się do włoskiego Cagliari).

Po dwóch latach trudno jednak o dobrą ocenę tego kroku. Piotrowski mało w Belgii grał.

- Gdy Kuba trafił do Genku to grał w podstawowej „11” w meczach przedsezonowych. Niestety, miał pecha, bo doznał kontuzji kostki. Sztab trenerski postawił m.in. na Rusłana Malinowskiego, który obecnie gra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Atalantą Bergamo. Podstawowi piłkarze grali cały sezon i zakończyli to mistrzostwem Belgii – mówi Przemysław Pantak, menedżer Jakuba Piotrowskiego.

ZOBACZ TAKŻE:

Pierwszy sezon w Belgii Piotrowski spędził w Genku. W Jupiler Pro League (ekstraklasa) zaliczył ledwie trzy występy (raz w październiku 2018, dwa razy w marcu 2019). Pograł też trochę w kwalifikacjach Ligi Europy (trzy razy dawał zmiany), w rozgrywkach grupowych LE (dwa krótkie występy, gol z Besiktasem) i w Pucharze Belgii. Pierwszy rok można było jednak potraktować jako naukę dla młodego zawodnika. To samo przechodził np. Wojciech Golla, gdy odszedł z Pogoni do holenderskiego Nijmegen czy obecnie Walukiewicz w Serie A.

To drugi rok – obecny sezon - miał być takim mocnym wejściem w drużynę. Genk sprzedał kilku zawodników, ale i sprowadził nowych. Piotrowski do podstawowej rotacji w klubie się nie załapał. W LM nie grał, a w lidze belgijskiej 6 występów (4 razy w podstawowym składzie). W styczniu został wypożyczony do Waasland-Beveren, któremu miał pomóc w walce o utrzymanie w elicie. Do połowy marca zagrał w 5 meczach. Później nastąpiło zawieszenie rozgrywek, a niedawno podjęto decyzję o zakończeniu ligi ze względu na koronawirusa. Drużyna Piotrowskiego spadła do II ligi.

Co dalej z byłym piłkarzem Pogoni?

- Z szacunku dla obecnego i może przyszłego klubu nie rozmawiam o planach i pomysłach dla moich zawodników. Tworzy się za dużo spekulacji, a teraz jeszcze mamy bardzo specyficzne okienko transferowe, które FIFA planuje przedłużyć dłużej niż do 1 września. Nic nie wykluczam, rozważamy różne opcje i staramy się znaleźć najlepsze rozwiązanie. Tyle, że na transferowym rynku 18 maj w tym wyjątkowym roku to tak naprawdę jest 18 marca w normalnych sezonach. Sytuacja jest taka, jakby dopiero runda wiosenna ruszała, na razie w Niemczech, a czekamy na Włochy, Hiszpanię czy Anglię – podkreśla menedżer Piotrowskiego.

Pomocnik ma jeszcze roczną (z opcją przedłużenia o kolejny rok) umowę z Genk, więc jego sytuacja jest trudna. Ale kariera jest na zakręcie i by wróciła na dobre tory – potrzebuje klubu, gdzie będzie grał. Pojawiają się nawet pomysły z powrotem do Szczecina, ale cisza w tym temacie.

- Nie mamy priorytetów. Rozmawiam z różnymi klubami, z wielu kierunków. Trzeba znaleźć odpowiednie miejsce, ale czy będzie właściwe to okaże się dopiero później – dodaje Przemysław Pantak.

ZOBACZ TEŻ:

Lot nad stadionem Pogoni Szczecin. Zobacz zmiany na obiekcie

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3