Psy, które ratują ludzi. Poznajcie Romę, Kessela i Django [wideo]

Paulina TargaszewskaZaktualizowano 
Sebastian Wołosz
Różnią się wiekiem, rasą, umaszczeniem i charakterem, ale wszystkie mają jedną misję - pomagają odnaleźć zaginione osoby. Mowa oczywiście o psach ratowniczych.

- Droga, która prowadzi do udziału psa w akcjach poszukiwawczych jest dość długa i trudna - mówi Joanna Szumer, przewodniczka wyżła niemieckiego o imieniu Kessel. - Pies musi przejść około 2-letnie szkolenie, zdać odpowiednie egzaminy, a potem musi ćwiczyć już do końca życia.

W trakcie ćwiczeń wykorzystuje się naturalne zdolności psa - przede wszystkim jego węch.

- Pies ma w sobie naturalną ciekawość i doskonały węch - mówi pani Joanna. – Pierwszy etap nauki polega na zabawie - chowamy osoby np. w zaroślach. Sprawdzamy tak psią ciekawość. Jeśli podczas spaceru wyczuje ludzki zapach i zacznie w jego kierunku podążać - to bardzo dobrze. Jeśli pies ukrytą osobę odnajdzie, ta jest dla niego miła, wręcza mu smakołyk lub oferuje zabawę. Pies taką sytuację zapamiętuje i chce powtarzać, potem wielokrotnie ją ćwiczymy więc odnajdywanie później zaginionych osób jest dla psa sytuacją normalną. Założenie szelek ratowniczych i dzwonka jest już dla psa ogromną motywacją do pracy.

Oczywiście ważne jest też to jak pies zakomunikuje odnalezienie człowieka. Może to zrobić na trzy sposoby: za pomocą szczekania, przyniesienia rolki zdjętej z obroży i podprowadzenie przewodnika w wybrane miejsce lub poprzez zaczepienie przewodnika szczekaniem, a następnie wskazanie mu, gdzie znalazł człowieka.

- Co ciekawe psy ratownicze nie muszą być aż tak posłuszne jak psy policyjne - mówi Szumer. - Oczywiście posłuszeństwo jest ważne i należy je ćwiczyć, ale pies ratowniczy musi być przede wszystkim niezależny, to właśnie jego odwaga i samodzielność pozwala oddalać się na ogromne odległości w poszukiwaniu zapachu zaginionego człowieka.

W Sekcji Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Wołczkowo jest obecnie 17 psów. To czworonogi różnych ras, w różnym wieku i z różnym doświadczeniem. 3-letnia Roma, której właścicielem jest Adam Sołtysiak, zaginionych szuka już od 2 lat. Marta Abrahamowicz dopiero przygotowuje się ze swoim wyżłem węgierskim Django do pierwszych egzaminów. Grzegorz Kuderski ze swoim owczarkiem niemieckim Figaro regularnie bierze udział w akcjach poszukiwawczych już od prawie 3 lat. Sporym doświadczeniem może się pochwalić Kessel - wyżeł niemiecki Joanny Szumer, który w ratownictwie służy już 8 rok i wkrótce przejdzie na psią emeryturę.

- Właściwie każdy pies, który ma w sobie ciekawość, jest przyjacielski, skory do pracy z człowiekiem i nie ma żadnych wrodzonych wad, nadaje się na psa ratownika - mówi pan Grzegorz. - Oczywiście psy większych ras będą sobie lepiej radzić w terenie wśród wysokich traw, ale za to psy ras mniejszych idealnie sprawdzą się na gruzowisku.

Psy z OSP Wołczkowo uczestniczyły w kilkudziesięciu akcjach poszukiwawczych. Pomagały m.in. odnaleźć porwaną w kwietniu w Wołczkowie Maję.

- Psi przewodnicy muszą mieć silną psychikę, uczy się nas żeby za wiele nie pamiętać, bo nasze akcje nie zawsze kończą się szczęśliwie - mówi pani Joanna. - Nie mniej jednak niektóre sytuacje zostają w pamięci. Jedna taka akcja miała miejsce pod Goleniowem. Starszy mężczyzna tak daleko oddalił się od domu, że trzeba go było z miejsca odnalezienia do domu przewieźć samochodem. Kiedy szczęśliwie przetransportowaliśmy go już na miejsce, wśród swojej rodziny , nieświadomy zamieszania wywołanego poszukiwaniami ukucnął przy jednym z naszych psów i mocno go przytulił. Ten widok na zawsze pozostanie mi w pamięci.

- Psy ratownicze są bardzo pomocne przy takich akcjach, nawet jeśli nie odnajdą zaginionej osoby - mówi pan Grzegorz. - Policja dzięki temu wie, że na danym terenie nie musi już zaginionego szukać.

Psy ratownicze potrafią wyczuć człowieka z odległości nawet ponad 500 - 800 metrów. Jeden pies potrafi podczas poszukiwań zastąpić pracę nawet 50 osób. Chcesz żeby twój futrzany przyjaciel pomagał odnajdywać ludzi? Wejdź na www.psyratownicze.eu.

Wideo

Materiał oryginalny: Psy, które ratują ludzi. Poznajcie Romę, Kessela i Django [wideo] - Szczecin Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3