Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pani Stanisława skończyła 100 lat! Wszystkiego dobrego! [WIDEO]

Anna Folkman
- Jakie piękne kwiaty - ucieszyła się obdarowana nimi pani Stanisława. - A ciężkie! Że nich to! Ręka boli. Bardzo dziękuję.

Urodziła się jeszcze pod zaborami, ale pierwsze urodziny obchodziła już w niepodległej Polsce. We wtorek 6 lutego w swoim mieszkaniu przy ul. Kaliny pani Stanisława Krochmal obchodziła swoje setne urodziny. Były kwiaty i gratulacje od prezydenta Szczecina.

Pani Stanisława urodziła 6 lutego 1918 roku.

- Mieszkała wówczas w województwie lubelskim w Czerniczynie, było to jeszcze pod zaborem galicyjskim - opowiada Łukasz Wołowiec, wnuk jubilatki. - Później w czasie II wojny światowej przebywała w Niemczech. Pracowała tam ciężko w fabryce amunicji, po jakimś czasie zatrudniła się w gospodarstwie rolniczym, też u Niemców. Do Polski wróciła po wojnie w 1945 roku. Zamieszkała w Przylepie niedaleko Szczecina. Żyła tam ok. 40 lat, by potem przenieść się do Szczecina. I tak jest tu z nami od 6 lat.

Dziś pani Stasia ma dwoje prawnucząt, siedmioro wnucząt i dwoje dzieci. Z okazji jej setnych urodzin w odwiedziny przyjechali do niej przedstawiciele Zakładu Usług Społecznych oraz urzędu miasta. Przekazano list gratulacyjny, mały upominek w postaci książki o Szczecinie oraz koc na zimne zimowe wieczory.

- Dostojnej jubilatce składam gratulacje i życzenia zdrowia, pomyślności i szczęścia w życiu osobistym, wielu radości i satysfakcji z owoców życia w klimacie życzliwości i wdzięczności otoczenia - odczytano życzenia od prezydenta Piotra Krzystka.

- Jakie piękne kwiaty - ucieszyła się obdarowana nimi pani Stanisława. - A ciężkie! Że nich to! Ręka boli. Bardzo dziękuję.

Pani Stanisława nie narzeka na zdrowie. Choć cierpi na demencję, ma problemy ze słuchem i wiele innych dolegliwości, uśmiechała się serdecznie i zapraszała wszystkich do wspólnego świętowania.

- Miło jest patrzeć na młodych ludzi, stare lata niestety są przykre. Lepiej być młodym, mówię wam - żartowała.

Zgromadzeni odśpiewali pani Stasi gromkie "200 lat", ale to nie koniec uroczystości.

- Setne urodziny babci, to w naszej rodzinie duże wydarzenie, dlatego dużą, rodzinną imprezę zaplanowaliśmy w sobotę - kończy pan Łukasz. - Zjadą się wtedy wszyscy najbliżsi.

Okazuje się, że długowieczność pani Stanisława ma chyba w genach. Jej siostra skończyła 103 lata.

od 7 lat
Wideo

Burze nad całą Polską

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na szczecin.naszemiasto.pl Nasze Miasto