Znowu mamy strefy buforowe w komunikacji miejskiej w Szczecinie

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Udostępnij:
Pasażerowie pojazdów Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica" oraz Tramwajów Szczecińskich muszą przyzwyczaić się do zamkniętych pierwszych drzwi i zamknięcia dostępu do kabiny kierowcy. Biletu u prowadzącego też nie kupimy.

- W polickich autobusach instalowane będą strefy buforowe oddzielające prowadzących pojazd od przestrzeni pasażerskiej. Pierwsze drzwi będą wyłączone z użytku - mówi Grzegorz Ufniarz, kierownik działu przewozów SPPK. - Mam nadzieję, że lawinowy wzrost liczby osób na kwarantannie nie wpłynie negatywnie na funkcjonowanie transportu publicznego.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego przekazał informację, że od piątku 21 stycznia miejscy przewoźnicy mają możliwość wprowadzania stref buforowych w autobusach i tramwajach.

- Wygrodzenia będą także oznaczały brak możliwości zakupu biletu u osób prowadzących. Ma to zminimalizować ryzyko zarażenia i zapobiec brakom kadrowym. Już teraz w spółkach zdarzają się przypadki koronawirusa, a statystyki nie napawają optymizmem - informuje Hanna Pieczyńska, rzecznik ZDiTM. - Poszczególni przewoźnicy sami mogą podjąć decyzję czy widzą potrzebę wydzielenia stref. Pasażerowie mogą się jednak spodziewać, że nie będą mieli możliwości wejścia do pojazdu pierwszymi drzwiami i nie kupią biletu w pierwszych autobusach i tramwajach. Oznaczanie miejsc wyłączonych z użytku zajmie kilka dni. Już teraz zdarzają się niewyjazdy oraz ograniczenia na poszczególnych liniach spowodowane brakami kadrowymi, między innymi przez kwarantannę i izolację. Wspólnie podjęliśmy zatem działania, które mają chronić prowadzących, tak aby pandemia nie sparaliżowała komunikacji miejskiej. Motorniczowie i kierowcy od początku trudnego dla wszystkich czasu wykonują swoje obowiązku pomimo obaw o własne zdrowie. Teraz kiedy przypadków zachorowań jest coraz więcej, szukamy sposobów na maksymalną ochronę.

Przypominamy, że w autobusach i tramwajach należy zakrywać usta i nos. To ma zminimalizować ryzyko zakażenia wśród pasażerów.

- Tak, pasażerowie zatłoczonego pojazdu komunikacji miejskiej mogą zakazić się koronawirusem, tak jak w każdym innym zatłoczonym miejscu. Maski ochronne (jednorazowe, bawełniane) nie dają 100 procentowej ochrony przed zakażeniem, jednak stanowią mechaniczną barierę, stanowią środek służący zdrowiu publicznemu. Należy pamiętać również o innych środkach ochrony osobistej, choćby higiena rąk - mówi Małgorzata Kapłan z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie