Wspierajmy.to.bo.warto. Oni są kreatywni

Redakcja MM
Redakcja MM
Michał Pogoda
Michał Pogoda Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Tekturowe auta, książka rockowo-kryminalna i teledysk do muzyki klasycznej - to tylko trzy z masy ciekawych, szczecińskich projektów, których rozwój można wesprzeć poprzez platformę internetową wspieram.to. Strona zajmuje się zbieraniem funduszy na realizację ciekawych inicjatyw.

Alicja Wirwicka
[email protected]

Tekturowe auta, książka rockowo-kryminalna i teledysk do muzyki klasycznej - to tylko trzy z masy ciekawych, szczecińskich projektów, których rozwój można wesprzeć poprzez platformę internetową wspieram.to. Strona zajmuje się zbieraniem funduszy na realizację ciekawych inicjatyw.

- Jako dziecko wyobrażałem sobie, że jako już dorosły człowiek nie przypasuję do tego wielkiego świata. Dlatego wymyśliłem sobie własny, mały świat, dostosowany do moich rozmiarów - mówi Michał Pogoda, projektodawca autek z tektury. - I ten swój mały, wymyślony świat, teraz wprowadzam w życie. Razem z dziećmi budujemy auta z tektury, które dostosowane są wielkością do dzieci.

Z dziecięcych marzeń

Marzeniem Michała Pogody jest rozpoczęcie produkcji dużych tekturowych zabawek, pozwalających stworzyć magiczny świat zabaw w pokoju dziecka. Przedwojenne autko, stary tramwaj, samolot, a wszystko to z bezpiecznej tektury, bez kleju i narzędzi. Dodatkowo tekturowe auta mają dać rodzicom i dzieciom okazję do wspólnej pracy twórczej przy składaniu zabawek.

- To nie jest projekt komercyjny. Chodzi mi o samą ideę, spełnienie swoich dziecięcych marzeń, a zarazem realizowanie marzeń moich dzieci - mówi.
Przygodę z tekturowymi pojazdami pan Michał rozpoczął już na studiach.

- Z okazji jubileuszu profesora Filipowiaka razem z kolegami zbudowałem z tektury przedwojenny tramwaj. Zrobiliśmy furorę "jeżdżąc" nim po wydziale z wypisanymi na boku życzeniami dla pana profesora - wspomina pan Michał.

Z tektury powstaje solidna bryła, choć nie użyto kleju i żadnych narzędzi. Nożyczki będą potrzebne jedynie podczas otwierania opakowania. Przed montażem autko składa się z płaskich elementów. Ta technologia wymaga zastosowania specjalnych "zamków", łączących elementy i przemyślanej konstrukcji. Dzięki takim rozwiązaniom, zdaniem pana Pogody zabawki są w pełni bezpieczne.

Samochód powstaje w skali 1:2 względem prawdziwego auta. Nie jest jednak kopią konkretnej marki, a połączeniem różnych modeli przedwojennych samochodów. Do końca realizacji projektu pozostało niecały miesiąc, jak na razie panu Michałowi udało się uzbierać 6 procent zakładanej sumy.


Marzeniem Michała Pogody jest rozpoczęcie produkcji dużych tekturowych zabawek, pozwalających stworzyć magiczny świat zabaw w pokoju dziecka.

30-letni student i wątki kryminalne

Pomysł napisania książki będącej połączeniem wątku kryminalnego z historią rockmana, który w wieku 30 lat idzie na studia i wprowadza się do akademika, pojawił się głowie Błażeja Wilczyńskiego nagle.

- To był akurat okres, kiedy wyjechałem na studia i mieszkałem w akademiku. Usiadłem więc i pisałem - mówi Błażej Wilczyński. - Pierwsze sto stron wyrzuciłem do kosza. No, może nie dosłownie, ale wszystko poprawiłem. To powieść kryminalna, a w takich ważne jest łączenie faktów. Bo nagle okazuje się, że 20 stron wcześniej napisałeś coś inaczej i wszystko przestaje mieć sens.

A skąd pomysł, by połączyć kryminał z elementami para-autobiografii?

- Zawsze uwielbiałem czytać biografie muzyków rockowych. Czytasz to i myślisz sobie "Wow, dlaczego moje życie nigdy nie będzie tak ciekawe?". Więc chciałem tego efektu "wow" także w swojej książce.

Poprzez platformę wspieram.to Błażej chce zebrać pieniądze na wydanie wersji papierowej swojej książki, bo jak mówi na wydawnictwa nie ma co liczyć.

- Wysłałem maszynopis do kilku wydawnictw w Polsce, dostałem odpowiedź, że nawet im się podoba, ale niestety nie opłaca im się wydawać książki debiutanta. Nie mają pewności, czy ktoś to kupi. A tak to wykupują licencje i sprzedają kilkaset tysięcy egzemplarzy - dorzuca gorzko.

Przez platformę wspieram.to chce zebrać 9500 zł. Pieniądze pokryją koszt zaprojektowania okładki oraz wydania wersji papierowej. Do tej pory udało się zebrać 12 procent tej sumy.


Pomysł napisania książki będącej połączeniem wątku kryminalnego z historią rockmana, pojawił się głowie muzyka Błażeja Wilczyńskiego.

Teledysk z klasą

Baltic Neopolis Orchestra to szczecińska orkiestra kameralna grająca szeroki repertuar, choć ukierunkowana na polską muzykę XX i XXI wieku. Zespół powstał w 2008 roku z inicjatywy szczecińskich młodych artystów, którzy obecnie tworzą trzon orkiestry. Powstanie wideoklipu Baltic Neopolis Orchestra zapowiadało już w zeszłym roku. Jest to tym ciekawszy pomysł, że w Polsce jeszcze nigdy nie powstał teledysk do muzyki klasycznej.

- Takie klipy są bardzo popularne za zachodzie. W ogóle tam bardzo popularna jest muzyka klasyczna. U nas to niestety jeszcze kuleje. A my chcemy to zmienić. I teledysk ma nam w tym pomóc - mówi Bartosz Bączkowski, menedżer Baltic Neopolis Orchestra.

Materiał wideo zostanie stworzony do pierwszej części Sinfonietty Pawła Łukaszewskiego - utworu bardzo rytmicznego i dynamicznego. To ewenement na skalę ogólnopolską, by płytę z muzyką klasyczną promował nowoczesny teledysk.

- Utwór składa się z czterech części i chcielibyśmy by teledysk również składał się z czterech historii - mniej lub bardziej sfabularyzowanych. Nie chcę zbyt dużo zdradzać, bo to ma być coś po raz pierwszy w Polsce - mówi Bączkowski. - Współpracujemy z ekipą z Warszawy. Chcemy, żeby wszystko zarówno od strony merytorycznej, jak i technicznej było w pełni profesjonalne.

Premiera teledysku ma towarzyszyć premierze płyty Baltic Neopolis Orchestra. Jak zapowiada menadżer BNO, miałoby to mieć miejsce na początku przyszłego roku.
- Kręcenie klipu chcemy rozpocząć na przełomie kwietnia i maja, bo wtedy jest najładniejsza pogoda. Wciąż zbieramy pieniądze. Bardzo dużo kosztuje technika. Poza tym chcemy, by teledysk miał w sobie elementy animacji. A to też kosztuje. Dlatego zgłosiliśmy się do platformy wspieram.to. - mówi Bartosz Bączkowski.
Do końca realizacji projektu Baltic Neopolis Orchestra pozostało nieco ponad miesiąc. Kwota, jaką BNO chce pozyskać, to 10 tysięcy złotych.


Baltic Neopolis Orchestra to szczecińska orkiestra kameralna ukierunkowana na polską muzykę XX i XXI wieku. Chcą nagrać klip. Jest to tym ciekawszy pomysł, że w Polsce jeszcze nigdy nie powstał teledysk do muzyki klasycznej.

O co chodzi z wspieram.to

Założona przez szczecinian platforma finansowania społecznościowego www.wspieram.to działa od 4 lutego. To pierwsza taka incijatywa w Polsce. Na pomysł utworzenia strony internetowej wspieram.to wpadła grupa młodych szczecinian. Po dwóch latach przygotowań portal udało się uruchomić w tym roku.

Szczecinianie pomysł zaciągnęli z zachodu, gdzie crowdfunding, czyli właśnie sponsorowanie społecznościowe jest bardzo popularną metodą wspierania inicjatyw. Aby zgłosić własną inicjatywę, wystarczy wejść na stronę internetową wspieram.to i kliknąć na stronie głównej "Rozpocznij własny projekt", a następnie wypełnić formularz. Aby wesprzeć projekt wystarczy wybrać projekt, który nas interesuje, a następnie wybrać kwotę, jaką chcemy wesprzeć inicjatywę. Najmniejsza kwota jaką można wpłacić to złotówka.

Nie ma limitu górnego. Jak na razie na stronie wspieram.to pojawiło się kilkanaście projektów. Nie wszystkie są ze Szczecina. Pomysły pojawiają się także z Gdańska i Zielonej Góry.


Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Dwaj Panowie Pingo - wystawa malarstwa Kołpanowicz&Cruz

Wideo

Materiał oryginalny: Wspierajmy.to.bo.warto. Oni są kreatywni - Szczecin Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie