Walka o drzewa z Przygodnej w Szczecinie trwa. Aktywiści proszą o niezależne opinie

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Uda się ocalić zieloną enklawę na Gumieńcach?
Uda się ocalić zieloną enklawę na Gumieńcach? Sebastian Wołosz
Udostępnij:
- Ustalenia tej wizji lokalnej są niewiarygodne. Kwestionuję je - twierdzi Igor Podeszwik reprezentujący mieszkańców Gumieniec podczas protestu przeciwko wycince drzew z placu przy ul. Przygodnej. - Ten teren jest porośnięty drzewami ustawowo chronionymi.

Wizja lokalna, do której odniósł się w rozmowie z "Głosem Szczecińskim" Igor Podeszwik z inicjatywy Nowy Szczecin odbyła się na terenie przeznaczonym pod budowę nowego przedszkola przy ul. Przygodnej w Szczecinie. Jednak, żeby przedszkole powstało trzeba wyciąć kilkaset drzew, w tym chronionych. Na to nie wyrażają zgody miejscy aktywiści i mieszkańcy Gumieniec. Chcą zachować tę zielona enklawę. Jak twierdzą niektórzy, wartościową ze względu na występowanie rzadkich roślin i zwierząt.

- Aby się o tym przekonać należy dokonać podobnej wizji lokalnej w maju, kiedy przyroda ożyje - podkreśla Igor Podeszwik. - Oględziny wykonane w połowie listopada nie są wiarygodne, część ptaków odleciała, część zwierząt się ukryła. Dzisiejsza kontrola jest bezwartościowa.

Na poparcie swojej tezy, Igor Podeszwik złożył do akt opinię znanego szczecińskiego ornitologa, który udowadnia, że pora na dokonywanie wizji lokalnej, na podstawie której podejmowane będą decyzje o wycince drzew, jest co najmniej nieodpowiednia.

ZOBACZ TEŻ:

Przypomnijmy, że Urząd Miasta chce przy ul. Przygodnej wybudować przedszkole. Niestety wiąże się to koniecznością wycięcia rosnących na działce przeznaczonej pod inwestycję kilkuset drzew. Oprócz urzędników Urzędu Marszałkowskiego (to UM wydaje decyzje o wycince drzew) w oględzinach wzięli udział mieszkańcy. Reprezentujący ich Igor Podeszwik zwracał uwagę na to, że przedszkole może powstać na innej działce przy tej samej ulicy.

- Są tu tereny, na których przedszkole może stanąć - zauważa. - Naprawdę nie widzę przeszkód, żeby to zrobić. Do maja będzie dużo czasu, żeby zmienić miejscowy plan i taką budowę rozpocząć.

W wizji lokalnej wziął też udział wykonawca inwestycji. Kierownik budowy tłumaczył, że nie da się zmienić projektu przedszkola tak, by ocalić wszystkie drzewa. Dlatego, zgodnie z planem, najcenniejsze okazy mają być przesadzone w inne miejsca. To jednak mieszkańcy również kwestionują: starych drzew się nie przesadza - argumentują.

- Poza tym one są osadzone w planie zagospodarowania tego terenu - twierdzi Podeszwik. - Są więc częścią tego konkretnego miejsca. Nie można ich stąd usuwać.

Budowa inwestycji jest już znacznie opóźniona, miała ruszyć we wrześniu. Jej ukończenie planowano w połowie przyszłego roku. Wygląda jednak na to, że szybko się nie rozpocznie.

- Czekają nas postępowania administracyjne. Jesteśmy też gotowi na procesy sądowe - przyznają mieszkańcy.

ZOBACZ TEŻ:

Ruszyła budowa bariery na granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie