Śmierć w Galerii Kaskada w Szczecinie. Karetka nie mogła wjechać na parking? Wyjaśnienia dyrekcji

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Internauta Adrian Kaliński | Sebastian Wołosz
Karetka wezwana do pacjenta w Galerii Kaskada w Szczecinie nie mogła wjechać na parking, bo zaklinowałaby się na podjeździe? Ratownicy z noszami musieli wbiec na piętro wjazdem dla samochodów i w taki sam sposób znieść pacjenta. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować. - W żadnych tego typu obiektach nie ma możliwości, aby karetka wjechała w głąb - wyjaśnia dyrekcja centrum.

Świadek: Karetka nie mogła wjechać na parking Galerii Kaskada w Szczecinie

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek, 15 grudnia przed godziną 19.

Pogotowie dostało informację o młodym mężczyźnie, u którego doszło do zatrzymania krążenia. Pacjent przebywał na parkingu Galerii Kaskada niedaleko szlabanów wjazdowych. Karetka podjechała pod wjazd do centrum handlowego od strony al. Niepodległości w Szczecinie.

Parking znajduję się na pierwszym piętrze. Ambulans nie mógł jednak tam wjechać. Był za wysoki. Zatrzymał się na metalowej belce, która wyznacza wysokość dwóch metrów.

- Niestety, wezwana na miejsce karetka nie mogła wjechać na górę, gdyż uniemożliwia to poprzeczka wisząca nad wjazdem. Ratownicy musieli wbiec z noszami wjazdem do góry a potem zawieźć pacjenta do karetki. W trakcie reanimacji medycy kilkukrotnie dopytywali, czy umożliwiono wjazd karetce. Mimo wysiłków ochrony, nie udało się tego zrobić. W mojej ocenie ta sytuacja utrudniła pracę ratownikom - relacjonuje świadek zdarzenia na grupie "Szczecin" na FB.

Mężczyzny nie udało się uratować.

WIDEO:

Dlaczego karetka nie wjechała na parking? Komentarz Galerii Kaskada

Według dyrekcji galerii, wisząca belka nie blokuje wjazdu, a jedynie ostrzega o wysokości.

- Nie jest prawdą, że wisząca belka zablokowała wjazd karetki. Belka pełni jedynie funkcję ostrzegawczą i jest ruchoma - wyjaśnia Norbert Fijałkowski Dyrektor Centrum Handlowego Kaskada.

Maksymalna dopuszczalna wysokość samochodu na parkingu galerii wynosi dwa metry. Podobnie jest w innych tego typu obiektach.

- Tak samo jest na wielu innych parkingach naziemnych i podziemnych. Belka ma za zadanie jedynie „poinformować” kierowcę wyższego samochodu o niemożności wjazdu, co mogłoby się skończyć zaczepieniem dachem samochodu o sufit parkingu i brakiem możliwości jego wyjazdu. Umiejscowienie takiego ogranicznika i odpowiedniego znaku drogowego z podaną maksymalną wysokością jest wymagane prawem - dodaje.

Wjazd dla karetki w innym miejscu

Zauważa, że do wyjazdu karetki przygotowane jest inne miejsce - w strefie dostaw.

- Karetka wjeżdża zawsze na strefę dostaw na terenie centrum i wtedy ratownicy pieszo, czy windami dostają się z tego miejsca do poszkodowanego na pasażu, czy w sklepie - dodaje.

Strefa dostaw jest jednak oddalona od miejsca wtorkowej interwencji z pacjentem.

- Ponieważ zdarzenie miało miejsce przy wjeździe na parking droga ze strefy dostaw byłaby zdecydowanie dłuższa, stąd zdecydowaliśmy o umiejscowieniu karetki przy wjeździe, gdzie do pokonania ratownicy mieli około 30 metrów. Zaletą takiego rozwiązania był również fakt, że ratownicy nie musieli korzystać z wind lub schodów - dodaje dyrektor.

Zauważa, że praktycznie w żadnych tego typu obiektach nie ma możliwości, aby karetka wjechała w głąb.

- Nie jest mi znany żaden parking, czy to pod budynkami mieszkalnymi, czy to wielopoziomowy przy centrum handlowym, który byłby na tyle wysoki, żeby mogła na niego wjechać karetka pogotowia. Oczywiście mając na uwadze całą tragedię tego zdarzenia to niestety w każdym tego typu zdarzeniu, które ma miejsce w budynku, jakimkolwiek handlowym czy mieszkalnym (w sklepie, zamkniętym, parkingu, mieszkaniu, itd.) nie ma możliwości aby karetka podjechała bezpośrednio do poszkodowanego a zadaniem zarządcy i zespołu pogotowia jest podjechanie w najbliższy możliwy punkt, co wczoraj zadziałało bez zarzutu - dodaje.

Czekamy na komentarz pogotowia.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na [email protected]!

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Materiał oryginalny: Śmierć w Galerii Kaskada w Szczecinie. Karetka nie mogła wjechać na parking? Wyjaśnienia dyrekcji - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie