Prawie 2/3 urzędników nie przychodzi do pracy. Takiego protestu w Szczecinie jeszcze nie było

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Udostępnij:
Od ponad tygodnia prawie dwie trzecie pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie nie przychodzi do pracy. Wykorzystują zaległe urlopy, opiekę nad dzieckiem, są na zwolnieniach lekarskich. W tle walka o podwyżki płac. MOPR to jedna z najsłabiej opłacanych jednostek finansowanych z budżetu Szczecina. W związku z tak ogromną absencją urząd załatwia tylko najpilniejsze sprawy.

W szczecińskim MOPR pracują 462 osoby, głównie kobiety. Ich zadaniem jest pomoc najuboższym mieszkańcom miasta oraz tym, którzy z różnych powodów nie radzą sobie w życiu. Na co dzień spotykają się z ludzkimi tragediami, koszmarami, patologiami, brakiem nadziei na lepsze.

- Chyba widziałyśmy już wszystko co najgorszego może w życiu spotkać człowieka. I nie chodzi wcale o śmierć, bo ta czasem dla niektórych naszych podopiecznych jest wybawieniem. Na co dzień widzimy jak ludzie wegetują. Czasem z własnej woli, ale także dlatego, że zdarzyło się w ich życiu coś, z czym sobie nie potrafili poradzić. Śmierć ukochanej osoby, często dziecka, utrata pracy, przewlekła choroba, utrata dorobu życia z powodu oszustwa, uzależnienia. Do tego dochodzą jeszcze sprawy związane z przemocą w rodzinie, w tym nad dziećmi. Trudno się z tego otrząsnąć o 15.30 kończąc pracę. Wiele z nas zanosi te problemy innych osób do swoich domów, bo nie ławo jest się otrząsnąć. I na to wszytko dochodzą jeszcze problemy z pieniędzmi - mówi nam pani Anna (imię zmienione), pracownica MOPR z kilkuletnim stażem.

Od prawie dwóch tygodni pracownice MOPR protestują domagają się wyższych pensji. Wiele z nich zarabia ok. 3 tys.zł brutto, czyli najniższą krajową. to ok. 2400 zł na rękę. Podobnie zarabia ok. około 2,5 tysiąca osób podległych szczecińskiemu magistratowi, czyli prawie połowa pracowników podległych magistratowi (m.in. ZBiLK, straż miejska, żłobki).

Wczoraj do pracy w MOPR nie przyszło aż 295 osób, w ubiegłym tygodniu ponad 300 osób. To prawie dwie trzecie stanu osobowego w MOPR.

- Na dzień dzisiejszy nieobecnych w pracy jest 295 osób. Absencja utrzymuje się na podobnym poziomie od początku tygodnia. W dalszym ciągu pracujemy w trybie interwencyjnym. Realizujemy w pierwszej kolejności najpilniejsze sprawy. W razie konieczności wywiady środowiskowego przeprowadzane są przez dyżurujących pracowników lub kierowników poszczególnych działów. Mówimy tutaj przede wszystkim o przyznaniu usług opiekuńczych w nowych środowiskach czy wystawieniu pilnego zaświadczenia do zakupu leków np. po wyjściu ze szpitala. Usługi opiekuńcze u osób niesamodzielnych są również świadczone ponieważ wykonuje je firma zewnętrzna - wyjaśnia Maciej Homis z MOPR.

Według naszych informacji przynajmniej część pracowników, który nie zdecydowali się na protest, popierają protestujące koleżanki. Co ciekawe akcję zorganizowano bez udziału związków zawodowych MOPR, których propozycje podwyżek nie spodobały się większości pracowników. Kobiety domagają się 1200 zł brutto podwyżek, choć przyznają, że to propozycja wyjściowa.

"Solidarność" domaga się 1 tys. zł, ale to też propozycja wyjściowa

- Okres, który upłynął od ostatniej podwyżki dla pracowników jednostek miejskich oraz wysokość inflacji sprawiły, że mamy sytuację, w której deficyt dla pensji w wysokości 3 tys. złotych wynosi około 520 złotych. Mając na uwadze to, iż na części stanowisk pracownicy zarabiają więcej niż 3000 złotych, to ich niedobór inflacyjny się zwiększa. Zatem by to wyzerować, kwota regulacji powinna być wyższa niż 500 złotych – mówił we wtorek Mieczysław Jurek, szef zachodniopomorskie Solidarności.

Zdaniem władz miasta, budżetu nie stać na takie podwyżki. Prezydent zaproponował 210 zł brutto. Pieniądze będą wypłacane od stycznia 2022 r. Sesja budżetowa jest za dwa tygodnie. Do tego czasu protestujący liczą, żę wynegocjują więcej.

- Sytuacja jest rozwojowa - mówi Dariusz Sadowski z magistratu.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Prawie 2/3 urzędników nie przychodzi do pracy. Takiego protestu w Szczecinie jeszcze nie było - Szczecin Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie