reklama

Pogoń – Raków 1:2. Kilka błędów i strata bramek

Jakub LisowskiZaktualizowano 
Pogoń - Raków 1:2 Sebastian Wolosz/ Polska Press
Pogoń szybko objęła prowadzenie, ale po swoich błędach równie szybko straciła dwie bramki. Miała dużo czasu, by doprowadzić choćby do remisu, tyle że grała słabo i schematycznie.

Tego w Szczecinie jeszcze nie było. W pierwszym kwadransie padły aż trzy bramki. Raków zaatakował zaraz po wznowieniu gry, ale jego atak skończył się odgwizdaniem spalonego. Pogoń odpowiedziała i to mogło solidnie zaboleć gości. Akcja prawym skrzydłem, dogranie na szósty metr, a tam Srdan Spiridonovic dołożył nogę i zdobył gola. Wydawało się, że Pogoń całkowicie przejmie inicjatywę na boisku, że będzie mogła grać szybko i będzie tworzyć sytuacje bramkowe. Nim jednak gospodarze zorganizowali kolejny atak już był remis. Błąd przy wyprowadzaniu piłki zakończył się kontrą częstochowian. Były błędy w kryciu, fart Felicio Brown Forbesa i pech Dante Stipicy. Piłka wturlała się do siatki, a sędziowie sprawdzali, czy gol padł prawidłowo. Padł.

Pogoń nie zdążyła się otrząsnąć, a już było 1:2. Tym razem po rzucie rożnym wrzutkę na drugim słupku „zamknął” Kamil Kościelny. Trener Kosta Runjaic mógł się jedynie złapać za głowę, bo w tygodniu poprzedzającym spotkanie drużyna Portowców poświęciła dużo czasu na ćwiczenie zachowania przy stałych fragmentach gry – zarówno ofensywnych, jak i defensywnych.

Minuty płynęły a Pogoń nie potrafiła się odbudować na boisku. To goście wyglądali na drużynę lepiej zorganizowaną. Mogło to trochę dziwić, bo przecież Runjaic po dłuższej przerwie mógł wystawić tę samą jedenastkę, co w poprzednim spotkaniu. Wyraźnie jednak brakowało jakiejś dobrej akcji – zespołowej lub indywidualnej – na przebudzenie. Dobrym impulsem mogła być udana interwencja Stipicy po strzale z wolnego, ale nic takiego nie nastąpiło. Runjaic nie czekał i już pod koniec pierwszej połowy przeprowadził zmianę. Kozłem ofiarnym słabej postawy zespołu w linii pomocy został Marcin Listkowski. Oczekiwania po występie akurat tego piłkarza były większe, bo przecież w poprzednim sezonie grał w Rakowie i wywalczył z nim awans. Na blisko dwuletnią kadencję szkoleniowca w Szczecinie była to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji personalnych.

Drugą połowę Pogoń zaczęła od ataków. Szybko w bramkowej sytuacji znalazł się Buksa, ale przestrzelił. Celnie, ale za słabo z wolnego uderzył Kozulj, a goście odpowiedzieli strzałem Bartla. Mecz nabrał tempa, a kibice czekali na wyrównującą bramkę. Nic jednak nie chciało wpaść do siatki mimo kolejnych prób (Buksa, Kozulj).

Pogoń grała wolno, schematycznie, piłkarze zamiast grać z pierwszej piłki to grali na dwa kontakty. Wszystko było po myśli Rakowa, który bez specjalnego wysiłku utrzymywał prowadzenie.

W ostatnim kwadransie grę Pogoni próbował ożywić Adam Frączczak. Nic on i jego koledzy nie wskórali. Po słabym występie gospodarzy - Raków wygrał w pełni zasłużenie.

Teraz przed Pogonią dwutygodniowa przerwa. Za tydzień Portowcy towarzysko zagrają z Cagliari na Sardynii, gdzie od niedawna gra (siedzi na rezerwie) Sebastian Walukiewicz. 16 października szczecinianie zagrają o ligowe punkty w Lubinie.

Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa 1:2 (1:2)
Bramki: Spiridonović (3.) - Brown Forbes (7.), Kościelny (14.).
Pogoń: Stipica - Bartkowski, Triantafyllopoulos Ż, Zech, Matynia – Kowalczyk, Kozulj, Dąbrowski (81. Guarrotxena), Listkowski (41. Hostikka Ż), Spiridonovic (70. Frączczak) - Buksa.
Raków: Szumski - Kościelny, Petrasek, Jach Ż – Bartl (71. Szymonowicz), Sapała Ż, Babenko (83. Piątkowski), Schwarz, Szczepański (57. Malinowski), Skóraś – Brown Forbes Ż.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 3672

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Materiał oryginalny: Pogoń – Raków 1:2. Kilka błędów i strata bramek - Szczecin Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3