Pacjent nie został przyjęty w 11 szpitalach. Był ojcem radnej powiatu tarnogórskiego: "Czy to jest normalne, że nie ma miejsc?"

Szymon Bijak
Szymon Bijak
Nie przyjęto go w 11 szpitalach: 72-letni mężczyzna z Tarnowskich Gór zmarł. Nie był zakażony koronawirusem.
Nie przyjęto go w 11 szpitalach: 72-letni mężczyzna z Tarnowskich Gór zmarł. Nie był zakażony koronawirusem. arc. DZ
Aż jedenaście szpitali z województwa śląskiego odmówiło przyjęcia chorego 72-latka z Tarnowskich Gór. To był ojciec radnej powiatu tarnogórskiego - Moniki Oleś - która opowiedziała o całej historii. - Czy to jest taka normalna sytuacja, czy mój tata miał pecha? Czy to jest normalne, że nie ma miejsc i że ludzie czekając umierają? - pytała retorycznie.

Nie żyje ojciec radnej z Tarnowskich Gór. Nie przyjęto go w 11 szpitalach!

W ubiegłym tygodniu - 24 listopada - odbyła się sesja Rady Powiatu Tarnogórskiego. Jednym z tematów był problem z brakiem wystarczającej ilości łóżek covidowych w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym w Tarnowskich Górach.

W pewnym momencie głos zabrała radna Monika Oleś z Koalicji Obywatelskiej. Opowiedziała ona historię swojego ojca, który zmarł 31 października, gdyż... przyjęcia odmówiło kilkanaście szpitali. Nie udzielono mu należytej pomocy w odpowiednim czasie, choć 72-latek zmagał się z dużymi problemami z oddychaniem. Przyczyną jednak nie był koronawirus.

– Na wypisie jest napisane tak: podjęto próbę przekazania chorego do oddziału intensywnej terapii Tarnowskie Góry, Bytom, Katowice, Ochojec, Katowice Ligota, Zawiercie, Częstochowa, Racibórz, Piekary Śląskie, Tychy, Gliwice, Dąbrowa Górnicza bez efektu, brak miejsc – wyliczała radna.

- Czy to jest taka normalna sytuacja, czy mój tata miał pecha? Czy to jest normalne, że nie ma miejsc i że ludzie czekając umierają? - dodała.

Prezes tarnogórskiego szpitala, który również był obecny podczas sesji Rady Powiatu Tarnogórskiego, nie ma wątpliwości, że tego typu - tragiczne! - sytuacje są skutkiem skupiania się wyłącznie na walce z koronawirusem. Brakuje miejsc dla tych pacjentów, którzy nie są zarażeni, ale wymagają natychmiastowej opieki medycznej.

– My często szukając łóżek dla pacjentów, szczególnie właśnie OIOM-owskich, sięgamy już w tej chwili po inne województwa. Takim przykładem skrajnym było przekazanie pacjenta spod Częstochowy do szpitala w Lublinie - mówił dr n. med. Leszek Jagodziński.

Ojciec radnej miał problemy z oddychaniem. "Ratownicy zapytali tatę czy chce jeździć po całej Polsce i szukać miejsc"

Ojciec Moniki Oleś, jak mówiła w rozmowie z portalem tarnogorski.info, zaczął się źle czuć tydzień przed śmiercią. We wtorek, 27 października, jego stan się pogorszył, dlatego wezwano karetkę. "Pogotowie odmówiło nam przyjazdu. Po konsultacji z zaprzyjaźnioną lekarką zadzwoniłam jeszcze raz, pogotowie przyjechało i ratownicy zapytali tatę czy chce jeździć po całej Polsce i szukać miejsc… Odmówił. Nie miał testu na covid" - powiedziała radna powiatu tarnogórskiego.

Czytaj także

W środę otrzymał on skierowanie na test. W piątek przeprowadzono badanie.

W sobotę mężczyzna znowu poczuł się gorzej. Zabrano go od razu do szpitala św. Kamila w Tarnowskich Górach. "W szpitalu miał robione ponownie testy na covid-19, wyszły negatywnie" - dodała Monika Oleś w wywiadzie dla serwisu.

Niestety, jego stan się pogarszał. Reanimacja - po nagłym zatrzymaniu krążenia - nie przyniosła skutku. 72-letni mężczyzna zmarł.

Dr Jagodziński: Czy my się stajemy jako powiat zapleczem covidowym dla województwa?

Dr Leszek Jagodziński mówi, że "sfiksowaliśmy" się na jednej chorobie.

- Widzę w tym wszystkim bardzo niepokojący trend, że my dalej idziemy drogą zamiany oddziałów na covidowe. W naszym powiecie, w Pyrzowicach ma powstać szpital polowy, gdzie będzie ok. 150 miejsc. To jakbyśmy to zsumowali: Pyrzowice – 150, GCR – 130, my – 70, Kamilianie – 44 no to się okazuje, że powiat tarnogórski to tak naprawdę tj. blisko 400 łóżek coviodwych. Czy my się stajemy jako powiat zapleczem covidowym dla województwa Śląskiego? - dodał.

Czytaj także

Bądź na bieżąco i obserwuj

Poseł PiS rzecznikiem praw obywatelskich?

Wideo

Materiał oryginalny: Pacjent nie został przyjęty w 11 szpitalach. Był ojcem radnej powiatu tarnogórskiego: "Czy to jest normalne, że nie ma miejsc?" - Dziennik Zachodni

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 grudnia, 10:11, Gość:

To jest normalne w naszym kraju dziadostwo a pieniądze za co płacimy żeby nas nie przyjęli do szpitala tak pisiory żądza sieroty a polityków zaraz przyjmują do szpitala dziady

Za czasów platfusianych było jeszcze gorzej ,co nie znaczy ,że popieram pis.Ot po prostu nikt nie spodziewał sie takiej katastrofy ,a dla lekarzy to woda na młyn kapucha płynie jak z cebra.

G
Gość

To jest normalne w naszym kraju dziadostwo a pieniądze za co płacimy żeby nas nie przyjęli do szpitala tak pisiory żądza sieroty a polityków zaraz przyjmują do szpitala dziady

Dodaj ogłoszenie