OMS SP 5 Szczecinek najlepsze w zachodnio-pomorskim w "Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku"

Rajmund Wełnic
PZPN Puchar Tymbarka
Udostępnij:
Klasa piłkarska w szczecineckiej „piątce” to oczko w głowie dyrekcji szkoły, władz miasta i Akademii Piłkarskiej Szczecinek. I – po sukcesie, jakim było wygranie „w cuglach” zachodniopomorskiego finału 22. Turnieju „Z podwórka na stadion” o puchar Tymbarka – dowód, że droga, jaką obrali przed laty jest dobra.
OMS SP 5 Szczecinek najlepsze w zachodnio-pomorskim w

Zalane słońcem boiska OSiR-u Szczecinek gościły pod koniec maja 87 najlepszych ekip z Pomorza Zachodniego walczących o przepustkę do finałów 22. Turnieju „Z podwórka na stadion” o puchar Tymbarku. Wśród nich zespół OMS SP 5 Szczecinek, który absolutnie zdominował rywalizację w kategorii U12. Jak do tego doszło? Bo szykowanie drogi do sukcesu – jakkolwiek to nie zabrzmi - zaczęło się, gdy tych piłkarzy nie było jeszcze na świecie.

W szczecineckim ratuszu długo zastanawiano się, jak rozwiązać węzeł gordyjski, jakim była wyniszczająca rywalizacja – już na poziomie juniorskim – dwóch miejscowych klubów Darzboru i Wielimia. Dzieliło ich wszystko: od tradycji, niechęci kibiców i celów sportowych. W efekcie zdolni, młodzi piłkarze z niewielkiego ośrodka, jakim jest Szczecinek, byli rozdzielani na dwa konkurujące obozy, a wyróżniający się piłkarze – o ile nie podebrały ich większe kluby – już na tym etapie przeciągani z klubu do klubu. I choć rywalizacja wpisana jest w sport, to w tym akurat wypadku nikomu na dobre do nie wychodziło patrząc na ówczesne wyniki juniorskich zespołów ze Szczecinka.

Najtrudniej do zmian było przekonać działaczy, ale i oni w roku 2009 zgodzili się przekazać grupy młodzieżowe do nowopowstałej Akademii Piłkarskiej Szczecinek. W ślad za tym kilka lat później doszło do epokowego przełomu, jakim była fuzja Wielimia i Darzboru na poziomie seniorskim i utworzenie Miejskiego Klubu Piłkarskiego Szczecinek. Mocno na to pracował ówczesny wiceburmistrz, dziś już

włodarz Szczecinka Daniel Rak, sam były piłkarz: - Przez całą karierę byłem wielimowcem, więc wiem, jak ciężko przełamuje się uprzedzenia, ale dla nas liczy się dobro całego miasta, a nie jednego czy drugiego klubu – burmistrz mówi, że od początku priorytetem było szkolenie dzieci i młodzieży. - Stąd dzieci i młodzież korzystają z obiektów sportowych miasta za darmo, a my dodatkowo przeznaczamy pokaźne dotacje na funkcjonowanie ich klubów.

Efekty połączenia sił przyszły szybko. Dziś w barwach AP Szczecinek – certyfikowanej przez PZPN szkółki piłkarskiej - trenuje kilkuset piłkarzy, często z mniejszych ośrodków wokół Szczecinka, których przyciąga renoma klubu. Tworzy się już grupy 6-latków, często zasilane i młodszymi rocznikami. Z takiego grona łatwiej potem wyłowić piłkarskie perełki. Kadrę szkoleniową tworzy kilkunastu trenerów – w tym pierwsza w historii klubu trenerka Paulina Szewczyk - których pracę nadzoruje trener koordynator.

Dzieci płynnie przechodzą z rocznika do rocznika, już w wieku 7 lat uczestniczą w pierwszych oficjalnych rozgrywkach. - Od początku założenie było takie, aby szkoleniem objąć jak największą grupę dzieci, zachęcić ich do aktywności ruchowej, odciągnąć od komputerów, a najlepszych przygotować do kariery na wyższym poziomie – burmistrz mówi, że cieszy go każdy piłkarz z AP Szczecinek, który trafi do wyższej ligi, czy też do MKP Szczecinek, ale też tłum na treningach dzieci, które z piłki po prostu czerpią radość. A nazwisk – nawet w Ekstraklasie – z grą w AP Szczecinek w CV nie brakuje, by wymienić tylko Mateusza Bartolewskiego z Zagłębia Lubin (który notabene 14 lat wcześniej dobrany do innego zespołu wygrał finał krajowy pucharu Tymbarka), Jowina Radzińskiego z ŁKS i jego brata Juniora z Polonii Warszawa, czy Macieja Białczyka z Pogoni Szczecin.

Ale prawdziwym „oczkiem w głowie” AP stał się rocznik

2010, chyba najbardziej uzdolniony w kilkunastoletniej historii klubu. Na tyle utalentowany, że na jego bazie w Szkole Podstawowej nr 5 utworzono oddział mistrzostwa sportowego, gdzie naukę łączą z intensywnym treningiem. - To dziś piątoklasiści, 20 chłopaków od dwóch lat objętych specjalnym szkoleniem piłkarskim ściśle współpracując z Akademią Piłkarską – mówi Rafał Stasik, dyrektor „piątki”, notabene sam były piłkarz. I pod szyldem SP5 Szczecinek 12-latkowie wystąpili właśnie w zachodniopomorskim finale 22. Turnieju „Z podwórka na stadion” o puchar Tymbarka.

I nie ukrywali, że od początku liczy się dla nich tylko zwycięstwo i wyjazd na finał krajowy do Warszawy. W meczach w grupie i w fazie finałowej nie dawali rywalom szans. Dość powiedzieć, że dzielnie stających w finale futbolistów z Choszczna pokonali aż 10:0. I w rywalizacji finałowej nie będą bez szans, przypomnijmy bowiem, że przed półtora rokiem zdobyli brązowy medal w halowym turnieju o puchar prezesa PZPN jak równy z równym walcząc z rówieśnikami z najbardziej znanych polskich klubów i szkółek piłkarskich. Zajęli także 1. miejsce w Lidze Wojewódzkiej Młodzika Młodszego ZZPN oraz 1. miejsce w Lidze Terenowej Młodzika ZZPN.

O takich nazwiskach – już zresztą skrzętnie odnotowanych przez skautów największych polskich klubów – jak Grzegorz Bakuła, Borys Bena, Dominik Stępień, Mateusz Kaleta, Franek Sztuba czy Dominik Rostek z pewnością jeszcze usłyszą kibice „dorosłej” piłki. Co ważne, mimo ich „zafiksowania” na piłce nożnej, są także dobrymi uczniami udowadniając, że sport może iść w parze z nauką. Jakub Śpiegowski i Marcin Brzozowski są szkoleniowcami zwycięskiej drużyny OMS SP5 Szczecinek. - Turniej, mecz to zwieńczenie ciężkiej pracy na treningach – podkreślają szkoleniowcy.

- Zawodnicy mają w ramach szkoły 18 godzin zajęć, oprócz normalnego wychowania fizycznego wchodzą w to zajęcia

typowo piłkarskie, praca z fizjoterapeutą, psychologiem czy taktyka – mówi Jakub Śpiegowski. - Klasa piłkarska powstała z połączenia grup AP i Akademii Piłkarskiej Reissa, która wówczas w Szczecinku działała. Już wtedy byliśmy silni w województwie, po połączeniu tylko szkółka Pogoni Szczecin jest na takim samym, może nieco wyższym poziomie. Trafił się wyjątkowo utalentowany rocznik, co w połączeniu z intensywnym szkoleniem daje efekty. Dziś przy dobrym wejściu w turniej są w stanie wygrać z każdym w Polsce w swoim roczniku, więc do Warszawy jedziemy z nadziejami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: OMS SP 5 Szczecinek najlepsze w zachodnio-pomorskim w "Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku" - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie