MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ograniczenia prędkości. Jesteś kierowcą? Musisz to wiedzieć

Redakcja
Za jazdę lewym pasem możemy dostać mandat. Podobnie za zbyt ...
Za jazdę lewym pasem możemy dostać mandat. Podobnie za zbyt ... Sekcja ruchu drogowe drogowego KWP
Za jazdę lewym pasem możemy dostać mandat. Podobnie za zbyt wolne przemieszczanie się.

Gdyby przepytać kierowców, większość nie wiedziałaby z jaką prędkością mogą jeździć w terenie zabudowanym w dzień, w nocy, czy na drogach szybkiego ruchu. Ta niewiedza może sporo kosztować. Policjanci zapowiadają, że nie zamierzają być łagodni dla tych, którzy nie przestrzegają przepisów. – W tym roku mam więcej przypadków przekraczania prędkości, niż w latach ubiegłych – mówi podinspektor Grzegorz Sudakow, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. – Drogi mamy w bardzo złym stanie, a wciąż o tym zapominamy.

Możemy jechać 10km/h szybciej

10 km/h szybciej Polska jest jedynym krajem, który przyzwala na łamanie przepisów na drogach. Wszystko za sprawą jednego, według policjantów – absurdalnego przepisu. – Dotyczy on wszystkich prędkości. Możemy jechać o 10 kilometrów na godzinę szybciej, niż pozwala na to znak. Wtedy ani policyjny patrol, ani straż miejska nie mają prawa ukarać mandatem – opowiada podinsp. Grzegorz Sudakow. – Jeśli jednak dojdzie do wypadku a biegły stwierdzi, że jechaliśmy większą prędkością niż zezwala znak, jest to naruszenie przepisów. Oznacza to, że w terenie zabudowanym w mieście możemy jechać nie 50 a 60 km/h. W nocy można osiągnąć zgodnie z prawem jeszcze większą prędkość. Od godziny 23 do 6 rano na „pięćdziesiątce” dopuszczalna prędkość zwiększa się do 60 km/h. Dodajemy do tego kolejne 10 km/h, na które pozwala nam rozporządzenie i maksymalnie jedziemy 70km/h. – W całej Unii Europejskiej w nocy jeździ się w terenie zabudowanym maksymalnie 50 km/h – mówi Sudakow. – Tylko u nas mamy do czynienia z takim absurdem. To przyzwolenie na łamanie przepisów.

Najczęstsze grzechy kierowców Do najczęstszych wykroczeń popełnianych przez kierowców policja, oprócz nieprzestrzegania ograniczeń prędkości, zalicza niewłączanie kierunkowskazów. Bardzo często zdarza się też tamowanie ruchu na jezdniach z kilkoma pasami ruchu. – To również karane jest mandatami – mówi podinspektor Grzegorz Sudakow. – Bardzo często mamy z tym do czynienia na ulicy Gdańskiej. Zwracamy na to uwagę. W Polsce mamy ruch prawostronny. Lewy pas powinien być wykorzystywany do wyprzedzania. Kolejnym grzechem kierowców jest wyprzedzanie na pasach lub bezpośrednio przed nimi.

Inspekcja Transportu Drogowego bez litości

Od 1 lipca Inspekcja Transportu Drogowego przejęła od policji oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad fotoradary. Teraz, gdy zrobią nam zdjęcie – fotografie trafiają do centrali w Warszawie i dopiero tam pakowane są do kopert i rozsyłane do tych, co przekroczyli prędkość. – Wcześniej ustawialiśmy fotoradary w ten sposób, by robiły zdjęcia dopiero od przekroczenia prędkości o 20 km/h. Teraz inspekcja zmniejszyła próg tolerancji do 11 km/h – mówi podins. Grzegorz Sudakow, naczelnik wojewódzkiej drogówki. – Jest jednak pewien haczyk. Możemy jechać na „siedemdziesiątce” 80km/h. Jeśli jednak przyspieszymy o kolejny kilometr mandat zapłacimy za 11km/h.

Most Pionierów na cenzurowanym

W ostatnim tygodniu straż miejska ustawiła się z fotoradarem na Moście Pionierów. Tylko w ciągu dwóch godzin zrobiła zdjęcie dwustu kierowcom, którzy jechali zbyt szybko. – 200 metrów przed pomiarem na Moście Pionierów był ustawiony znak D-51. Zawsze przed rozpoczęciem pomiarów robię jego zdjęcie, by nikt nie zarzucił, że pomiary nie były oznakowane – tłumaczy Grzegorz Kromski, kierownik referatu ruchu drogowego ze straży miejskiej. – W większości kierowcy jechali o 30km/h za szybko. Rekordzista na liczniku miał 134 kilometry. Na Moście Pionierów znak nakazuje jechać 70 km/h. Rozporządzenie zwiększa tę prędkość do 80 km/h. Niewielu kierowców i tak przestrzega tych ograniczeń. – Zdarzają się tacy, którzy jadą tam z prędkością 160 km/h – mówi podinspektor Grzegorz Sudakow. – Tam jest jeszcze jeden problem. Stanowią go autobusy i samochody ciężarowe. W terenie zabudowanym mogą jechać 50 km/h, nawet wtedy, gdy znak mówi inaczej. Nie przestrzegają tego. W najbliższym czasie planujemy wzmożone kontrole tych pojazdów. Chcemy ukrócić to działanie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na szczecin.naszemiasto.pl Nasze Miasto