Miała być gotowa z końcem 2018 roku. Droga rowerowa łącząca szczecińskie osiedle Dąbie z Lubczyną wciąż czeka na dokończenie

Szymon Wasilewski
Szymon Wasilewski
Miała być gotowa z końcem 2018 roku. Droga rowerowa łącząca szczecińskie osiedle Dąbie z Lubczyną wciąż czeka na dokończenie, a wraz z nią rowerowi turyści. Finał prac może nastąpić dopiero za ponad dwa lata.

Od ponad roku plac budowy, jakim jest wał przeciwpowodziowy wzdłuż jeziora Dąbia w kierunku Lubczyny stoi pusty. Inwestycję prowadziła firma Energopol Szczecin, ale w związku z jej kłopotami (w pewnym momencie na placu budowy nic się już nie działo) Urząd Marszałkowski zerwał umowę na część niewykonaną.

Od października 2019 roku do połowy stycznia 2020 roku trwała inwentaryzacja, w trakcie której oceniano zakres wykonanych już prac, ustalano ostateczne rozliczenie z firmą.

ZOBACZ TEŻ:

Choć formalnie to nadal plac budowy, rowerzyści od wielu miesięcy wybierają się na przejażdżki wałem. Energopol zrealizował 14 z 22 km trasy i na tym odcinku istnieje nawet oznakowanie infrastruktury, ale nie jest to równoznaczne z oddaniem go do użytku. Kiedy ta inwestycja zostanie zakończona?

Okazało się, że na odcinku około 2 km stwierdzono osiadanie wału, dlatego przed dokończeniem robót związanych ze szlakiem rowerowym koniecznym było rozwiązanie i tego problemu. Województwo Zachodniopomorskie zobowiązane jest utrzymać rzędną wału w wysokości 1,85 m npm.

WIDEO:

- W zakresie likwidacji problemów technicznych dodatkowo zlecono wykonanie projektu uzupełniającego i technicznego dla osiadającego odcinka, co wiązało się z weryfikacją pierwotnej dokumentacji projektowej oraz uzyskaniem porozumienia z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie jako użyczającym koronę wału. Przeprowadzenie tych czynności wymagało każdorazowej analizy możliwości prawnych, określenia zakresu i dokonania wyceny, a także znalezienia źródeł finansowania. Z uwagi na powstałe uszkodzenia nie było możliwości kontynuowania prac na przedmiotowych odcinkach - mówi Tomasz Maciejewski z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

Okazuje się, że przetarg na wykonanie prac zostanie niebawem ogłoszony, ale one same mogą potrwać jeszcze długo.

- Aktualnie trwa procedura przygotowawcza do udzielenia zamówienia publicznego kolejnemu wykonawcy robót. Ogłoszenie o przetargu powinno zostać opublikowane jeszcze w grudniu br. W związku z istotnymi zmianami do pierwotnego projektu aktualnie termin zakończenia robót i oddania szlaku rowerowego do użytkowania szacowany jest na około 2 lata od podpisania umowy z kolejnym wykonawcą – informuje Tomasz Maciejewski.

Wynika z tego, że ostateczne opóźnienie realizacji tego odcinka może wynieść nawet cztery lata. Fragment trasy Dąbie-Lubczyna to część rowerowego szlaku Blue Velo, którego kolejne odcinki są właśnie realizowane. Blue Velo poprowadzi ze Świnoujścia przez Wolin, wzdłuż Zalewu Szczecińskiego, Szczecin, Gryfino, Trzcińsko-Zdrój i Dębno do Kostrzyna nad Odrą. W zeszłym miesiącu zakończyły się odbiory trasy Czarnocin-Recław, a niedawno został ogłoszony przetarg na trasę Recław-Łubczewo.

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie