Marek Łuczak z ekipą odnaleźli na Warszewie kolejne nagrobki sprzed lat [ZDJĘCIA]

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Grupa miłośników historii Szczecina uporządkowała dawny cmentarz przy ulicy Wapiennej. Udało się odnaleźć osiem nowych nagrobków.

Inicjatorem akcji był Marek Łuczak. Grupa odnalazła osiem 8 nowych nagrobków, a wśród nich należący do Alberta Müllera (1869-1928), Anny Mühler z domu Knispel (1871-1938), Wilhelmine Tegge z d. Stelltner (1878-1942), Fridy Nitz z d. Tegge (1899-1943) i Wielhelma Tegge (ur. 1878), Marie Schütt z d. Hitz (1851-1929), Hermanna Schütt (1853-1936), oraz Emilie Voight z d. Becker (1872-1929) i Hermanna Voigt (1870-1935) z dużym reliefem z przedstawiającego Jezusa pukającego do drzwi.

Nagrobki zgodnie z ustaleniami z Zakładem Usług Komunalnych w Szczecinie przeniesiono i złożono przy istniejącym lapidarium.

Jedna z ciekawostek wiąże się z płytą betonową upamiętniającą Hermana Dinse, który poległ w rejonie Stalingradu.

Ślady przeszłości Szczecina można znaleźć w murkach [ZDJĘCIA]

Ślady przeszłości Szczecina można znaleźć w murkach [ZDJĘCIA]

- To symboliczny nagrobek ufundowany przez żonę Gertrud Dinse z domu Schmidt i ustawiony prawdopodnie po 1942 roku przy grobie rodziców Hermanna Dinse (ur. 1865), Mathilde Dinse z d. Salzwedel (1868-1942) z Warszewa. Ciała Hermanna znając realia nigdy nie zabrano spod Stalingradu - tłumaczy komisarz dr Marek Łuczak, szczeciński policjant i autor książek o historii Szczecina. - Oglądałem akt zgonu poległego żołnierza, z której wynika, że poległ 16 września 1942 roku. Tymczasem na inskrypcji jest podana błędna data, czyli styczeń 1942 roku. Walki o Stalingrad wówczas jeszcze nie toczyły się.

Poszukiwaczom udało się również ustawić 3-tonowy granitowy głaz - pomnik Alberta Nehls (1887-1932), który został ustawiony z powrotem na miejscu pochówku. Albert Nehls rozwoził mleko, skąd kogoś o takiej profesji było stać na tak okazały pomnik?

CZYTAJ TEŻ:

- Nazwisko panieńskie jego żony brzmi Tillack, znanej rodziny z Warszewa i z tej strony były pieniądze - opowiada pan Marek.

Cmentarz przy obecnej ul. Wapiennej powstał około 1870 roku. To niewielka nekropolia, położona na wzniesieniu terenu w południowo-zachodniej części wsi Warszewo. W 1911 roku gmina Warszewo wystąpiła do Rejencji Szczecińskiej o zgodę na kolejne rozszerzenie cmentarza. Po 1914 roku nastąpiło rozszerzenie cmentarza w kierunku północnym, a po 1936 roku – w kierunku wschodnim. Prawdopodobnie wówczas wytyczono poprzeczną aleję główną by skomunikować wszystkie części cmentarza.

W latach 60-tych XX wieku nieużywana kaplica ulegała stopniowej dewastacji. Najpierw wyrwano z muru okna i drzwi, a następnie rozebrano dach i ściany, zostawiając jedynie betonowe fundamenty budowli. W 1972 roku rozpoczęła się likwidacja cmentarza o powierzchni 1,01 ha.

ZOBACZ TAKŻE:

Zabytkowe płyty nagrobne uratowane przed zniszczeniem. Pomog...

CZYTAJ TEŻ:

CZYTAJ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie