Komunikacja miejska w Szczecinie i pasażerowie bez maseczek zakrywających usta i nos. Sypią się mandaty i pouczenia

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Pasażerowie komunikacji miejskiej w Szczecinie bez maseczek zakrywających usta i nos
Pasażerowie komunikacji miejskiej w Szczecinie bez maseczek zakrywających usta i nos Sebastian Wołosz
Coraz głośniej mówi się o nadciągającej czwartej fali koronawirusa. Tymczasem w szczecińskiej komunikacji miejskiej zdarza się, że pasażerowie coraz częściej rezygnują z zakładania masek. A to przecież obowiązek.

- Nikt nie zdjął z nas obowiązku zasłanianie nosa i ust. To, że nie ma kartki w tramwaju czy autobusie, to nie znaczy że przepis nie obowiązuje - mówi Joanna Wojtach, rzecznik Straży Miejskiej w Szczecinie.

Straż Miejska przyznaje że doszło do rozprężenia wśród pasażerów, a szczególnie wśród młodych osób które często nie noszą maseczek.

ZOBACZ TEŻ:

Od stycznia do 19 lipca Straż Miejska podjęła 4826 interwencji w pojazdach komunikacji miejskiej.

- Nie chodzi o nałożenie mandatu. Naszym nadrzędnym celem jest zwrócenie uwagi, apelowanie do rozsądku pasażerów - dodaje Joanna Wojtach.

Jak to wygląda w liczbach?
W czasie kontroli strażnicy nałożyli 153 mandaty karne w wysokości do 500 zł (w skrajnych przypadkach można nałożyć nawet mandat tysiączłotowy mandat). Udzielili również 307 pouczeń.

Strażnicy przyznają, że złapanie osób bez masek na gorącym uczynku nie jest łatwe, szczególnie na pętli. Zdarza się, że gdy wchodzi patrol do pojazdu to wszyscy momentalnie zakładają maski. Są też oporni pasażerowie.

WIDEO: Dlaczego P. Krzystek nie jeździ komunikacją miejską? To i inne trudne pytania

- Wdają się w dyskusję, mówią, że pandemia to kłamstwo nie wierzą w to co się dzieje - relacjonuje strażniczka. - Zdajemy sobie sprawę, że w gorące dni ciężko się oddycha w masce, zwłaszcza w pojeździe który nie ma klimatyzacji. Razem ze strażą miejską apelujemy do pasażerów o rozsądek i zdanie egzaminu z odpowiedzialności.

Przypominamy, że o zakażenie koronawirusem nietrudno

.

- Pasażerowie zatłoczonego pojazdu komunikacji miejskiej mogą zakazić się koronawirusem, tak jak w każdym innym zatłoczonym miejscu. Maski ochronne (jednorazowe, bawełniane) nie dają 100 procentowej ochrony przed zakażeniem, jednak stanowią mechaniczną barierę, stanowią środek służący zdrowiu publicznemu. Należy pamiętać również o innych środkach ochrony osobistej, choćby higiena rąk - mówi Małgorzata Kapłan z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie