Już nie sprzedadzą leków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych bez recepty

Redakcja MM
Redakcja MM
archiwum
Wracamy do tematu: "Firma", która oferowała leki antykoncepcyjne i wczesnoporonne bez recepty, zablokowała swoją stronę internetową. Zerwano także ogłoszenia wywieszone w mieście.

Anna Folkman
anna.folkman@mediaregionalne.pl
O sprawie pisaliśmy 17 października w papierowym wydaniu "Głosu". Nasza Czytelniczka zainteresowała się ogłoszeniem, naklejonym na wiacie przystankowej przy ul. Wyszyńskiego.

Wynikało z niego, że po odwiedzeniu strony internetowej lub kontakcie telefonicznym pod podanym numerem, można zakupić leki wydawane tylko z przepisu lekarza, bez ważnej recepty. Chodziło szczególnie o środki antykoncepcyjne i tabletki do 72 godzin po stosunku. Zostały wymienione nazwy tych specyfików.

W trosce o zdrowie potencjalnych klientów i przestrzeganie prawa, przeprowadziliśmy dziennikarską prowokację. Podając się za potencjalnych klientów, zamówiliśmy dwa opakowania jednego z podanych środków antykoncepcyjnych.

Mężczyzna, który odebrał telefon bez najmniejszego problemu chciał sprzedać nam te środki. Twierdził, że receptę za nas załatwi, ale tylko po wcześniejszej wpłacie pieniędzy na podane przez niego konto. Dwa dni po przelaniu pieniędzy i wysłaniu potwierdzenia na jego adres e-mail, mieliśmy spotkać się z nim w centrum miasta, by odebrać farmaceutyki.

Zamiast dokonać wpłaty zawiadomiliśmy Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Szczecinie oraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Inspektor zgłosił sprawę policji.

Po tygodniu policja poinformowała nas, że zostało wszczęte postępowanie.

- Strona, na której oferowane były lekarstwa, jest zablokowana. Policjanci wykonują teraz czynności zmierzające do ustalenia osób zajmujących się tym procederem - mówi asp.szt. Anna Gembala z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Okazało się także, że ogłoszenia na wiatach o możliwości kupna leków bez recepty, wiszą nielegalnie.

- Firma, z którą ZDiTM ma podpisaną umowę na utrzymanie przystanków w ramach tej umowy, usuwa na bieżąco wszystkie nielegalne informacje - mówi Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - W związku z faktem, że część wiat należy do podmiotów prywatnych, zwrócimy także im uwagę dotyczącą oklejania wiat tymi treściami.

Na razie do końca nie wiadomo, czy wirtualna apteka rzeczywiście sprzedaje lekarstwa, czy tylko naciąga ludzi, nakłaniając ich do przelania pieniędzy. Tak czy inaczej prawo łamie już samo ogłoszenie.

- Przytaczane ogłoszenie łamie prawo farmaceutyczne, a w szczególności przepis mówiący, że: "zabrania się kierowania do publicznej wiadomości reklamy dotyczącej produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na podstawie recepty - wyjaśnia Hanna Borowiak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. - Samo określenie "leki wydawane z przepisu lekarza" wskazuje na to, że preparaty te zawierają bardzo silnie działające substancje, które stosowane bez żadnej kontroli mogą doprowadzić do rozstroju funkcjonowania organizmu, a nawet zgonu.

W wielu przypadkach podczas takich terapii, należy kontrolować parametry biochemiczne płynów ustrojowych, robić USG lub prześwietlenie organów, bowiem wszystkie leki są "trucizną". Po to aby lek leczył, a nie był "trucizną" przy rejestracji wprowadza się między innymi obostrzenia typu: lek wydawany z przepisu lekarza. To samo dotyczy preparatów antykoncepcyjnych.


Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie