Green Love w Szczecinie, czyli z miłości do mikroliści. Czym są te rośliny?

Monika Piątas
Monika Piątas
Green Love, działa na szczecińskim rynku już od niemal 3 lat i nie przestaje się rozwijać. Farmy wertykalne w mieście to nowy bardzo prężnie rozwijający się trend, sprzyjający środowisku, dzięki skróceniu łańcucha dostaw i oszczędnościach wody, oraz braku konieczności stosowania chemii ochronnej, czy nawozów.

Oferują około trzydziestu gatunków roślin, w tym osiem dla klientów indywidualnych – od klasycznych rzodkiewek, słonecznika czy groszku, aż po ogórecznika i amarantusa. Mikroliście od Green Love są dostępne, na Szczecińskim Bazarze Smakoszy, w lokalnych sklepach ze zdrową żywnością i warzywniakach a przede wszystkim z dostawą do domu. Świeże rośliny można nabyć w wersji doniczkowej i ciętej.

– Trudno określić jednego lidera, podium na pewno należy do rzodkiewek, słonecznika i groszku – mówi Kacper Możejewski, Green
Love. – Chociaż mamy wiernych fanów rukoli, nasturcji lub bardzo pikantnej gorczycy. Klienci cenią sobie świeżość naszych produktów, a szefowie kuchni są mile zaskoczeni trwałością. Pierwsze zamówienia znalazły swoich nabywców kilka miesięcy po uruchomieniu sprzedaży.

– Najpierw była to działalność prowadzona stricte w domu, tam też odbywały się pierwsze testy tego, co można wyhodować w takich warunkach – mówi Kacper Możejewski. – Dziś pracujemy nad wprowadzeniem kwiatów jadalnych. Pierwszy na liście już jest kwiat nasturcji. Na pewno pojawią się też zioła w doniczkach.

Nie da się nie zauważyć rosnącej aprobaty klientów.

– Te małe, soczysto-zielone listki są po prostu obłędne – czytamy w jednej z rekomendacji. – Niosąc je do domu wyjadałam prosto z opakowania. Groszek, słonecznik, rukola, rzodkiewka. Każdy tu znajdzie coś dla siebie. Smaczne, zdrowe, a dodatkowo mogą
stanowić naprawdę ciekawą i ekskluzywną dekorację wielu dań. Polecam, sama na pewno wrócę nie raz.

– Zielona dawka energii i pozytywnej mocy! Świeżość, witalność – podsumowuje kolejna osoba.

– A Panowie z Bazaru zawsze uśmiechnięci. Polecam szczerze! Świeżość, smak, wygląd roślin to cechy, za które klienci doceniają naszą działalność – wyjaśnia Kacper Możejewski. – Nasze rośliny, w teorii, są podobne do kiełków. Jednak są to rośliny dłużej rosnące, pod światłem, dzięki czemu mają więcej koloru i są bogatsze w witaminy i antyoksydanty. O ich wartościach najlepiej przekonać się samemu.

www.facebook.com/mikroliscie

www.instagram.com/mr.green.love
tel. 666 467 311

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Garmin

Garmin Swim 2 Popielaty (100224710)

979,00 zł

kup najtaniej

Google

Google Fitbit Versa 4 czarny

749,00 zł

kup najtaniej

Michael Kors

Michael Kors Access MKT5128

1 199,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Fenix 7S Sapphire Solar Tytanowo-szary

3 649,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Materiał oryginalny: Green Love w Szczecinie, czyli z miłości do mikroliści. Czym są te rośliny? - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na szczecin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie