Alejki na Jasnych Błoniach w Szczecinie. Wiemy już, kto może na nie wjeżdżać

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Alejki na Jasnych Błoniach nie mają ostatnio dobrej passy. W weekend, po obwitych deszczach zamieniły się w błoto. Pojawił się też kolejny problem rozjeżdżania ich przez ciężki sprzęt.

Ślady kół cięższych pojazdów pojawiają się od czasu do czasu na alejkach. Zdaniem części mieszkańców pojazdy służb, które pielęgnują zieleń mogą przyczynić się do zniszczenia miękkiego podłoża.

- Samochód dostawczy nie tylko przejechał alejkami, ale również zaparkował na trawniku, który jest jednym z najbardziej reprezentacyjnych terenów zielonych w naszym mieście. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Oburzaliśmy się w ostatnich dniach, gdy samochody osobowe, znalazły drogę “na skróty” przez te same alejki, a tutaj mamy sytuacją gdy auto dostawcze robi dokładnie to samo i w to w ramach dbania o ten teren - uważa Pzemysław Słowik, radny Szczecina.

Zdaniem Anny Szotkowskiej, zastępcy prezydenta Szczecina, sytuacja nie jest tak zła. Ścieżki są na tyle plastyczne, że ślady opon ulegają zatarciu i zapewniają nośność odpowiednią dla takich pojazdów, a ich wjazd nie powoduje pogorszenia stanu nawierzchni.

- Ślady kół nie wskazują na zniszczenie ścieżki i z uwagi na plastyczność nawierzchni żwirowych uległy zatarciu podczas użytkowania. Zgodnie z umową pojazdy wykonawcy mogą poruszać się po parku w zakresie koniecznym do wykonania pracy. Wszelkie ewentualne zniszczenia spowodowane przez ruch pojazdów wykonawca zobowiązany jest usunąć na swój koszt natychmiast po realizacji pracy - wyjaśnia.

Firma, która pielęgnuje zieleń na Błoniach ma prawo wjazdu autem, ale ma zostać pouczona, że nie może tego nadużywać.

- Firma, która wykonywała usługę na zlecenie ZUK mogła wjechać na ten teren zieleni nie niszcząc nawierzchni ścieżek ani trawników. Ustawienie pojazdu na trawniku uwarunkowane było dużym ruchem pieszych na przylegającej ścieżce, załadowano urobek powstały podczas regeneracji trawnika. W tej sytuacji wjazd pojazdu na teren zieleńca był uzasadniony i nie ma powodu do nakładania kary na wykonawcę. Jednocześnie ZUK zwróci uwagę wykonawcy, aby pouczył pracowników, że wjazd samochodami na teren zieleni musi być ograniczony do niezbędnego minimum i nie może być nadużywany - dodaje Anna Szotkowska.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie