Zatańcz dla Magdy zumbę i zawalcz z nią o życie

Pani Magdalena od zawsze prowadziła zdrowy i bardzo sportowy tryb życia. Jak sama mówi: "Sportowiec to charakter, którego nic nie zmieni". Siedem lat temu razem z siostrą założyła klub fitness Zumba Sis. Potem została żoną i aktywną mamą. - Nagle w kwietniu ta sielanka się skończyła – mówi Magdalena Pałczyńska. - To było jak uderzenie obuchem po głowie. Nowotwór, przerzuty i czas prognozowany przez lekarzy do listopada tego roku. Moja sportowa dusza nie pozwala mi się jednak poddać, dlatego walczę. Wiem jednak, że potrzebuję wsparcia. I o nie chciałabym prosić.

Zumba skradła ich serca. Pani Marta i pani Magda nie widziały bez niej życia i dlatego zajęły się tym zawodowo.
- Wychowywałyśmy się na sportowo. Od dziecka próbowałyśmy różnych dyscyplin. Od tenisa po boks. Kiedy zdecydowałyśmy się zawodowo zająć zumbą, przeszłyśmy nawet szkolenia dotyczące diety. To nieodłączny element każdego sportowca.

Swoją charyzmą, pozytywnym nastawieniem, energią do życia ujęły setki osób w naszym mieście, które zdecydowały się aktywnie spędzać swój wolny czas właśnie na zajęciach „zumbowych sióstr”.
- Do kwietnia tego roku wiodłam szczęśliwe i spokojne życie. Kochający mąż, wspaniała córka i praca dająca wiele radości. Czego chcieć więcej – opowiada drżącym głosem pani Magdalena. - Jeden dzień wywrócił całe nasze życie do góry nogami. Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Ból brzucha po treningu, badania, diagnoza - rak jajnika. Przecież pilnowałam badań profilaktycznych, dlatego tym bardziej zaskoczyła mnie diagnoza lekarza, do którego trafiłam. Byłam przekonana, że to przesilenie, zmęczenie, że trzeba dać się ciału zregenerować po wysiłku. Lekarz odkrył jednak w macicy 20 cm guz. Nie było złudzeń.
Pani Magdalena do tej pory nie odczuwała żadnych znaczących dolegliwości, tym bardziej zaskoczył fakt, że niestety rak jajnika to nie był końcem przykrych niespodzianek. Z wyników po operacji usunięcia guza wynikało, że w drugim jajniku też są komórki nowotworowe. Nowotwór znajduje się także w innym narządzie.
- Usunięto mi więc drugi jajnik. Po drugiej operacji, po badaniu całej jamy brzusznej i narządów odkryto zgrubienie na ścianie żołądka – kontynuuje kobieta. - Okazało się, że guz w macicy był przerzutem z przewodu pokarmowego. Źródłem przerzutu był 10 cm guz w żołądku. Trafiłam do szpitala na Pomorzanach, gdzie zaproponowano mi chemioterapię. Czuję jednak, że to nie jest dla mnie dobre rozwiązanie. Rodzaj guza, który u mnie się pojawił jest bardzo nietypowy. Nie odnotowano na świecie przypadków wyleczenia go za pomocą chemioterapii właśnie. A takie leczenie to ogromne obciążenie organizmu. Nie chcę się dodatkowo osłabiać, jeśli alternatywna metoda, którą wybrałam mi nie pomoże, to przynajmniej do końca będę w formie. Będę mogła cieszyć się czasem z rodziną, z czteroletnią córką. Lekarze prognozują, że został mi czas do listopada.

Każdy sposób jest dobry. Byle żyć

Pani Magdalena nie dopuszcza jednak do siebie przekonań lekarzy. Chce żyć i ma zamiar żyć dłużej. Wierzy, że jej się uda. Zaczęła dużo czytać o swojej chorobie i okazało się, że jest jakaś szansa.
- Moja sportowa niepokorna dusza nie pozwoliła mi się poddać. Pokusiłam się o terapię holistyczną, na cykl leczenia całego organizmu za pomocą wlewów dożylnych z naturalnych substancji sprowadzanych zza granicy – kontynuuje pani Magdalena. - Znalazłam lekarza, który ma na koncie wyleczenia z nowotworów tego rodzaju. Przeszłam też na specjalną dietę.

Problem w tym, że sprowadzenie tych substancji, które są nadzieją dla pani Magdaleny kosztuje.
- Zazwyczaj stałam po drugiej stronie takich inicjatyw, jednak przyszedł czas, kiedy to ja muszę poprosić o pomoc. Stąd zorganizowana zrzutka na leczenie i charytatywny maraton zumby. Jestem po 8 sesjach wlewów dożylnych i czuję się świetnie, czynnie uprawiam sport. Nie odczuwam bólu. Cały czas wykonuję badania kontrolne, na razie są one zadowalające. Nie wykryto nowych zmian. Chcę wierzyć, że wszystko będzie dobrze i że terapia, którą wybrałam może mi pomóc. By przyjmować wlewy jestem cztery dni w tygodniu poza domem. Leczenie może potrwać rok a oszczędności jakie mamy na pewno na to nie wystarczą. Tygodniowe leczenie to koszt około 5 tys. zł. Dotychczas leczenie kosztowało mnie już ponad 50 tys zł a to dopiero początek długiej drogi. Mam ogromną nadzieję, że karma wraca i nasza wielka zumbowa rodzina, znajomi i nieznajomi pomożecie mi uzbierać potrzebną kwotę i będę mogła jeszcze długie lata prowadzić dla was zumbę a przede wszystkim patrzeć jak rośnie moja córka.

Charytatywny maraton już w niedzielę

Nigdy nie wiemy jak może być trudno, dopóki sami nie doświadczymy trudności, albo nie zobaczymy jej w naszym najbliższym otoczeniu – czytamy na profilu ActiveFitness. Z inicjatywy Marysi Abrantowicz, z pomocą Dominiki Wójcikiewicz i Joanny Bartkowiak z radością wspieramy to wspaniałe wydarzenie jakim jest Charytatywny Maraton Zumby. Charytatywny maraton dla Magdy z ZumbaSis – bo tak ją nazywacie – to znakomita okazja, by wesprzeć człowieka, matkę, instruktorkę w jej trudnej walce z chorobą, pokazać, że razem możemy więcej i spędzić fajny aktywny czas z super instruktorkami. Maraton odbędzie się 16 września o godz. 16 w Active Szczecin Plac Jana Kilińskiego 3. Prowadzący to: Marysia Abrantowicz, Joanna Bartkowiak, Dominika Wójcikiewicz. By wziąć udział w maratonie wystarczy wpłata min. 25 zł na zrzutce pod nazwą „Alternatywne leczenie nowotworu Zumba Sis Szczecin” Potem wystarczy przyjść do recepcji ActiveFitness z potwierdzeniem wpłaty na zbiórkę Magdy i odebrać bilet.
- Jestem wdzięczna i pełna nadziei. Cały świat sportu mnie wspiera. Tak walczy się zdecydowanie łatwiej. To walka o życie, ale czasami mam poczucie, że tak naprawdę to teraz dopiero zaczęłam żyć i doceniać to życie – kończy pani Magdalena.

Anna Folkman

  • Głos Szczeciński
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3