Tragedia na jeziorze Pile: 5. dzień poszukiwań

Trwa poszukiwanie ciał trzech mieszkańców Szczecina, którzy w niedzielę zaginęli na jeziorze Pile. Dotychczasowe badanie akwenu sonarem nie przyniosło żadnych efektów.

- Jezioro zostało podzielone na trzy sektory robocze – relacjonował Zenon Szulakowski, komendant Powiatowej Straży Pożarnej w Szczecinku.

Strażacy z ośrodka szkoleniowego z Bornego Sulinowa sprawdzają kwadraty 60 na 60 metrów.

- Jezioro jest bardzo duże, a nie chcemy przeoczyć żadnego miejsca, dlatego poszukiwania trwają tak długo – wyjaśnia kap. Jacek Jagocki, dowódca grupy operacyjnej. – Jak tylko sonar zidentyfikuje coś konkretnego, to płetwonurkowie będą schodzić pod wodę.

Jak sam przyznał, ich działania są już teraz tylko humanitarne. – Chcemy ulżyć rodzinie w cierpieniu – powiedział.

Dziś strażacy sprawdzili pół hektara jeziora. – Pracujemy od rana do nocy – zapewnia Jacek Jagocki.

Jezioro Pile to duży akwen, ponad 1 tys hektara, o zróżnicowanym i zamulonym dnie. Głębokości wahają się od 5 do 15 metrów. Dodatkowo ma zmienne prądy.

Trzech mieszkańców Szczecina zaginęło w niedzielę, w pierwszy dzień świąt, po tym jak wypłynęli łódką na jezioro pomimo złej pogody. Nad jeziorem Pile, koło Borne Sulinowo, spędzali święta.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.