Stocznia Szczecin w kadrze narodowej. Kurek i Gogol bronią mistrzostwa

Siatkówka mężczyzn. Z Michałem Gogolem w sztabie i z Bartoszem Kurkiem w składzie reprezentacja Polski rozpocznie w środę walkę w Mistrzostwach Świata.
Bartosz Kurek
 Andrzej Szkocki

Cztery lata temu polskie hale okazały się miejscami magicznymi, twierdzami nie do zdobycia. Prowadzona przez Stephane’a Antigę reprezentacja naszego kraju zdobyła po raz drugi w historii mistrzostwo świata. Przerwała dwunastoletnie panowanie Brazylii, której zawodnicy zdobyli złote medale trzy razy z rzędu. Na siatkarskim tronie nastąpiła zmiana warty.
- To, co się wydarzyło, było nieprawdopodobne. Długie 40 lat czekaliśmy na to mistrzostwo. To Polska nadała rytm światowej siatkówce. Stephan Antiga poprowadził nas po złote medale tak naprawdę rozpoczynając przygodę jako trener - ekscytował się komentujący finał Tomasz Swędrowski.

Biało-Czerwoni nie chcą tym razem czekać na powtórzenie sukcesu przez cztery dekady, ale nikt nie ukrywa, że o obronę trofeum w Bułgarii i we Włoszech będzie trudno. Po turnieju w Polsce hierarchia w siatkówce zmieniła się. Inaczej wygląda także nasza drużyna narodowa. Jej selekcjonerem nie jest Antiga, a Vital Heynen. W ekipie Belga nie ma kluczowych postaci ze złotej generacji Pawła Zagumnego, Mariusza Wlazłego czy Michała Winiarskiego. Od mundialu do mundialu ostało się w kadrze pięciu z czternastu zawodników.

Prawa ręka Heynena

Asystentem trenera Heynena został na początku sezonu reprezentacyjnego Michał Gogol, szczecinianin, który jednocześnie jest szkoleniowcem miejscowej Stoczni. Początkowo Gogol był jednym z konkurentów Belga w walce o posadę selekcjonera, ale świadomy swojego niewielkiego doświadczenia, zdecydował się na drugoplanową rolę w sztabie szkoleniowym. Pomaga i buduje swój warsztat.
- Vital zaskoczył mnie wieloma rzeczami, zaczynając od struktury treningu, a kończąc na budowaniu relacji w drużynie w inny sposób niż pozostali trenerzy. Jest bardzo technicznym i konkretnym szkoleniowcem. Wie czego chce od zawodników i konsekwentnie to egzekwuje. Jest bardzo otwarty na nasze pomysły i podpowiedzi. Umiejętnie filtruje je, argumentując, co uważa za dobre, a co nie - opowiada Gogol.

Duet Heynen oraz Gogol rozpoczął pracę z reprezentacją Polski od występu w premierowej edycji Ligi Narodów. Ich drużyna wykonała plan minimum, czyli awansowała do turnieju finałowego. Rozgrywki zakończyła na piątym miejscu.
- Mistrzostwa świata są najważniejszą imprezą w tym roku. Przed Ligą Narodów mieliśmy tylko dwa tygodnie na przygotowania. Przed mistrzostwami było ich prawie pięć - przypomina asystent Heynena.

Kiedyś młodzian, dziś weteran

Wydaje się jakby młody, gniewny Bartosz Kurek wchodził do zespołu narodowego wczoraj, a obecnie ma już na koncie najwięcej sezonów reprezentacyjnych spośród kadrowiczów. 30-latek jest jednym z trzech atakujących w ekipie Heynena. Przed turniejem wydaje się, że jest tym trzecim do grania, ale mistrzostwa świata to długa impreza, w czasie której Dawid Konarski oraz Damian Schulz mogą przeżywać trudne chwile i potrzebować wsparcia nowego zawodnika Stoczni.
- Jesteśmy w pozytywnych nastojach, zadowoleni z tego, co wypracowaliśmy w okresie przygotowań. Czas to sprzedać w spotkaniach o stawkę. Z pracy siatkarskiej musimy brać siłę mentalną - mówi Kurek.

Polska nie jest faworytem do triumfu w mistrzostwach świata, ale i tak biało-czerwoni Stoczniowcy mają teoretycznie większe szanse na zdobycie medali niż ci występujący w innych reprezentacjach. Akcje Bułgarów z Nikołajem Penczewem, Kanadyjczyków z Nicholasem Hoagiem, a także Belgów z Simonem Van De Voorde w składzie stoją na giełdzie bukmacherów niżej niż podopiecznych Heynena.
- Nie wiem co na to koledzy z zespołu, ale dla mnie satysfakcjonujące będzie zdobycie medalu - zapowiada Kurek. - Wielkie turnieje układały się dla nas różnie. Liczymy, że będziemy grać na równym poziomie i że w ostatnich meczach będziemy w stanie pokazać maksimum naszych możliwości. Tylko w najwyższej dyspozycji możemy osiągnąć wymarzony przez nas wynik - dodaje.
- Na grupkę zawodników Stocznia będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Z jednej strony jest to dla klubu utrudnienie, a z drugiej strony pokazuje, jakiej jakości siatkarzy pozyskał - zauważa Michał Gogol.

Kuba na rozgrzewkę

Pierwszy mecz Polaków w mistrzostwach świata rozpocznie się w środę o godzinie 19.30. W konfrontacji z Kubą są faworytami i powinni pomyślnie rozpocząć turniej. Z pierwszej fazy grupowej do drugiej awansują najlepsze cztery z sześciu reprezentacji. Obrońcom trofeum i Kubańczykom przyjdzie się w niej zmierzyć również z Bułgarami, Persami, Finami oraz Portorykańczykami.
- Jeśli chodzi o Kubę, to nie jest dla nas zagadką. Powinniśmy wygrać ten mecz 3:0, a każdy inny wynik będzie porażką - mówi Michał Kubiak, kapitan zespołu.

Zobacz także: Pekao Szczecin Open 2018 - fragmenty meczu Macieja Rajskiego

Wideo

Sebastian Szczytkowski

  • Głos Szczeciński
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3