Piotr Lisek został wicemistrzem świata w skoku o tyczce podczas Mistrzostw Świata w Londynie.

Wideo: Piotr Lisek srebrnym medalistą mistrzostw świata w Londynie. "Satysfakcja jest spełniona w 95 procentach, jak na mnie to dużo"

Źródło: PZLA/x-news

Poza zasięgiem wszystkich był Sam Kendricks ze Stanów Zjednoczonych, który do wysokości 5,89 m pokonywał poprzeczkę za pierwszym razem.

Piotr Lisek (Ośrodek Skoku o Tyczce Szczecin) zaliczył też to za pierwszym podejściem (wcześniej strącił 5,82, ale dwie próby przeniósł na 5,89), ale wcześniej miał kilka zrzutek (dwie na wysokości 5,65 m).

Na trzecim miejscu finał ukończył Francuz Renaud Lavillenie, który w hali skakał już 6,16 (jest rekordzistą świata), był już złotym medalistą olimpijskim w Londynie (2012), ale w ostatnim roku leczył ciężką kontuzję i w tym sezonie letnim skoczył - do wtorku - tylko 5,87. Na MŚ za drugą szansą pokonał 5,89 (wcześniej – podobnie jak Lisek – strącił 5,82 i przekładał dwie próby na kolejną wysokość).

Lisek, Kendricks i Lavillenie skakali na wysokości 5,95 m. Wszyscy strącili pierwsze próby. Drugie podejścia też nie przyniosły zmian, choć tyczkarze znali już rozstrzygnięcia w biegu na 800 m. Tam wygrał Francuz przed Adamem Kszczotem. Sukces łodzianina nie podziałał rozgrzewająco na szczecinianina. Trzecia kolejka: Lisek strącił, Kendricks zaliczył, za to Lavillenie zagrał na ekstremalnym ryzyku. Przeniósł ostatnią próbę z 5,95 na 6,01. Zmuszony do skakania Kendricks strącił próbę, podobnie jak Francuz. Na jego skok czekał Lisek, bo gdyby Lavillenie pokonał wysokość nasz zawodnik spadłby na 3. miejsce.

Przypomnijmy, że najlepszy w sezonie przed MŚ był Kendricks, który jako jedyny zaliczył 6 m (w czerwcu w Sacramento). Lisek 6 m skoczył zimą, ale pod dachem. Do Londynu jego życiówka na stadionie wynosiła 5,85 i była ustanowiona na lipcowych MP w Bydgoszczy.

Drugi z Polaków – Paweł Wojciechowski (Bydgoszcz) – zajął 5. miejsce. Za to rewelacją konkursu był Changrui Xue. Chińczyk przed zawodami nie był upatrywany w gronie faworytów, ale skakał świetnie, wynikiem 5,82 ustanowił rekord kraju i do tej wysokości był na podium.

Dla Liska to drugi medal w mistrzostwach świata. Przed dwoma laty w Pekinie był trzeci.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!