Otwarcie Gubałówki wstrzymane. Ktoś zniszczył sprzęt do naśnieżania Otwarcie Gubałówki wstrzymane. Ktoś zniszczył sprzęt do naśnieżania

Dziś rano na profilu Facebook'owym Szczecińskiej Gubałówki ... (© Redakcja MM)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Dziś rano na profilu Facebook'owym Szczecińskiej Gubałówki opublikowano wiadomość, że otwarcie obiektu zostanie przesunięte.

"Nie daliśmy rady naśnieżyć góry stoku z powodu zasypania naszego ujęcia wody do śnieżenia przez wandali lub ludzi "nam przyjaznych". Ponieważ takie zdarzenie miało miejsce po raz kolejny zgłosiliśmy sprawę do służb leśnych oraz zgłaszamy na policji. Wandale także nie odpuścili naszego nowego ratraka. Przykro nam :-( ZROBIMY WSZYTSKO ŻEBY UDAŁO SIĘ POSZUSOWAĆ W WEEKEND TRZYMAJCIE KCIUKI" czytamy na tablicy.

Policja nie została jeszcze poinformowana o całym zajściu, ponieważ właściciele starają się jak najszybciej wszystko zebrać i wtedy poinformują służby. Jak się dowiedzieliśmy takie incydenty miały miejsce już wcześniej.

- Zawsze, ktoś próbuje nam przeszkodzić w pracy, tym razem zrobił to na dobre. Staw, z którego czerpiemy wodę do naśnieżania został zasypany kamieniami i gałęziami. Uszkodzono też nasze dwa ratraki, w jednym jest przebite koło, a w drugim jest kłopot z siłownikiem, który został zniszczony - mówi nam Krzysztof Ćwikliński, kierownik obiektu.

Właściciele wraz z pracownikami od samego rana walczą z usterkami, jakie zostały zrobione przez "życzliwych ludzi". Mają nadzieje, że w sobotę lub w niedzielę uda się otworzyć stok.

- Serwis do ratraków przyjedzie już dzisiaj, staw już jest prawie całkowicie oczyszczony i czekamy aż napłynie do niego woda - dodaje pan Ćwikliński.

(cela)

Wiadomości Szczecin, Wydarzenia Szczecin

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Andrzej (gość)

NISZCZENIE KONKURENCJI. TAK TE GNOJE TO POD MASKĄ URZĘDASY EKIPA KRZYSTKA DO SPRAW GIĘTKICH

Czerkawski (gość)

Szemrany biznes... cd.. Inna sprawa, że zanim reaktywowano ten "biznesowy" projekt w miejscu, w którym wcześniej kilku społeczników ze szlachetnych pobudek stworzyło stok dla narciarzy-amatorów, całość była pięknie zalesiona. Ciekawe kto wydał zgodę na wycięcie wielu dorodnych drzew w otulinie Puszczy Wkrzańskiej? I ile pieniędzy z UE poszło na inwestycję w mieście, w którym zima trwa bardzo krótko i śniegu jest jak na lekarstwo?

Maxiu (gość)

Max Hummel. Skoro dla Ciebie sabotaz to wylacznie ladunki wybuchowe i ewentualnie wielkie podpalenia to twoja sprawa, zepsuty silownik w ratraku to jest klopot (zalezy oczywiscie ktory) ktory zatrzymuje maszyne. Gubalowka z 2 ratrakami nie ma raczej swoich warsztatow i magazynow z czesciami zapasowymi wiec jakakolwiek awaria wiaze sie z oczekiwaniem na czesci zamienne, ileby to nie trwalo swoje trzeba odczekac.
A w tym czasie ratrak stoi i nie gniecie stoku a wiec kupa

Czerkawski (gość)

Szemrany biznes.... Cała ta Gubałówka to jakiś "mocno szemrany biznes". Mieszkam blisko i widzę, jak mały ruch panuje na lodowisku i na stoku narciarskim. Powiedzcie mi proszę jaki interes ma "pan Ćwikłowski" w utrzymywaniu nierentownej inwestycji. Przecież utrzymanie lodowiska i stoku sporo kosztuje, a wątpię aby wpływy to pokrywały. A podpalenie starej bacówki - pomogło jedynie zbudować na jej miejscu nowej i większej, bo stara była bardzo mało a nie można było jej zlikwidować, bo zabytkowa. Więc kto tak naprawdę miał interes w jej podpaleniu?

miejski tropiciel (gość)

Tu wandale, gdzie indziej sikają,. w Mc Donaldzie. Jak w tym kraju może być dobrze, jak część społeczeństwa to zwykła dzicz? Za komuny to krótko takich gnoi załatwiano. Wciągano do bramy- wpierdziel porządny pałą i kopa w doopę na drogę.

Max Hummel (gość)

Szemrany sabotaż przez WIELKIE "S"!. No błagam. Przebite koło w jednym i kłopot z siłownikiem w drugim to ma być akt sabotażu?! Jakby ktoś tam z siekierą albo młotem wpadł i nawywijał to rozumiem ale TO? Siłownik to mechanizm. Zdechł i tyle. Przebite koło? Idąc tym szlakiem dwa razy ktoś mi wyjazd do pracy i powrót z niej sabotował. Chyba to zgłoszę na pały....

BEKO (gość)

CHĘTNI ZĘBY OSTRZĄ. pod jednym skrzydełkiem przez tyle lat może koledzy Krzystka i on w tym udział ma czas zmienić stery ZNANE AKCJA TEREN OK TO KUSI NIE PANIE KRZYSTEK znamy tematy i klimaty

ja (gość)

żal. nie dość że w tym mieście jest mało atrakcji dla młodzieży to jeszcze odbiera sie im jedną z ciekawszych i zdrowszych- jasne niech młodzież pije po bramach bo po co ma sport uprawiać !!! Nóż sie w kieszeni otwiera na takim skrajny debilizm...a policja pewnie i tak nic nie zrobi bo niska szkodliwość społeczna - lepiej za biurkami siedzieć. A takich należy złapać i niech szkody odrobią z nawiązką w czynie społecznym - wtedy będą dbać sami o to bo troszkę pracy w to włożą

wqe (gość)

konkurencja. nie spi... żal. A swoją drogą to taka wielka Gubałówka i nie ma monitoringu?

s (gość)

Dziki kraj. Przecież powinno się złapać takiego/takich sku...., bo inaczej nie można ich nazwać i wziąć ich do robót społecznych lub pokrycia kosztów przez ich rodziców (tylko dzieci tak się zachowują).
Ktoś tarabanił się taki kawał od pętli autobusowej (trudno, żeby wandale jeździli autami) tylko po to, aby komuś zrobić takiego "psikusa".

Trochę podejrzane, że akurat zbiegło to się z terminem otwarcia. W sumie kiedyś już ktoś podpalił bacówkę, więc jak na konkurencję to bardzo słabe metody.

ss (gość)

Konkurencja?. Ale jaka konkurencja? Czy jest w Szczecinie inny stok? Jaki ciul może mieć interes w niszczeniu infrastruktury?