Każde pokolenie ma swoją gwarę, powiedzonka i swoje najczęściej powtarzane słowa. Nie wiem czy ktoś ze starszego pokolenia zrozumiałby to...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Yo ziomale! Tracham sobie dziś bryka jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem.
Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzdą, na gałach matriksy, normalnie zaj__aszczo. Koleś szybko zlepił bałwana i pyta - ściemniamy? Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzodę robi. No i widać że to blachara, a moja bryka to trabant po tuningu.

Mi to tito, ziomal, mówię, palimy trampki, jutro tejknę od zgreda furę i pościemniamy, zresztą dziś nie mam genów nawet na ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb a ja czeski jestem i nie chcę rano schizować. Ziomal walnął karpia i looka na mnie jakbym miał errora ale gada - MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku jak lubisz. Uderzyliśmy jeszcze do Maca i wrzuciliśmy po wiesmaku a potem na chawire. Yo! Spox! Pozdro!

Słownik:
lepić bałwany - zażywać amfetaminę
bić Niemca po kasku - onanizować się
dojara - kobieta z dużymi piersiami
ciurlać dropsa - uprawiać seks oralny
karmić łabędzie – wymiotować
majtki z uzdą - stringi
czeski jestem - nic nie umiem
dzień zagłady - wywiadówka
kanarinios - kontrolerzy biletów
kaszlaki - papierosy Klubowe
RWD - skrót od: ratuj własną du_ę - uciekamy
MTV - skrót od: mnie to wali
K3 - określenie randki: kino, kolacja, kopulacja
matriksy - okulary
mieć error - mieć trudności ze zrozumieniem czegoś
mi to tito - nic mnie to nie obchodzi
nie mieć genów - być zniechęconym do wszystkiego
przygas - mało rozgarnięty chłopa
palić trampki - uciekać z lekcji
pinpong - o kimś niewielkiego wzrostu
bez trzody chlewnej - spokojnie, bez zbędnego pośpiechu
schizować - panikować
pogrzeb - praca klasowa
paćkarnia - plastyka
robić trzodę - zachowywać się niestosownie
na Irak - na pewno
blachara - dziewczyna, która napala się na chłopców mających dobre auta
pizza - trądzik
sorka - ogólnie o nauczycielce
szczańsko - radość, śmiech

A każde środowisko powiększa jeszcze słownik o własne eufemizmy, emocjonalizmy (ładny chłopak to ciacho lub towarek), innowacje skracające (siema – jak się masz) i nonsenatyzmy (suszyć talerze – śmiać się):

Żeby skumać klimat, najlepiej przybakać albo wziąć speeda. Wtedy jest cool, totalna zlewka na wszystko – jazda na maksa. Można się też pobujać furą po mieście i poobczajać towary. Jak masz flotę to walisz na dżamprezę do klubu albo do kogoś na chawirę. Wtedy są akcje. Dostajesz korby i jest masakra.

Takim właśnie językiem posługuje się dzisiejsza młodzież. Używanie gwary wzmacnia więź środowiskową oraz przekonanie członków grupy o swojej wyjątkowości. Do trzech najczęściej powtarzanych przez młodzież słów „k_rwa”, „pie_dolę”. „je_ie” doszło ostatnio czwarte słowo jakby z innego podwórka „dokładnie”.

„Dokładnie” to inaczej potwierdzenie, zgadzanie się, akceptowanie czegoś pojawia się w nieomal każdym zdaniu wypowiadanym przez przedstawicieli młodego pokolenia. "Dokładnie" wciska się do naszego języka i próbuje nad nim zapanować. Wszyscy i przy każdej okazji, szczególnie gdy nie mają nic mądrego do powiedzenia mówią "dokładnie". To modne słowo „dokładnie” nadużywają wszyscy, używając je także w najmniej odpowiednich momentach. Słowo to przypomina jakby tekst przebojowej piosenki, która uczepi się nas i nie możemy przerwać jej podśpiewywania.

Ważny tekst!





Komentarze (32)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Kate (gość)

WTF?!. OMG ale wy jesteście żałośni.... Młodziez to tez ludzie- nie mówimy szyfrem!!! I nigdy w życiu nie słyszałam zwrotu- bez trzody chlewnej!!!!

jag (gość)

przesada. ja wiem, czy dokładnie... ;) zbliżam się do 40 ale 80% tekstu bez słowniczka ogarnęłam... btw Dokładnie to kalka z angielskiego, jak poniekąd ogarnąć się

bloced ;) (gość)

ha ha spoko tekst xD. sama się ledwo co w tym połapałam
ale dobrze że u dołu jest słownik ;***
fajne....

ziomeeeeeeeeeeekkkkkkk z naprzeciwka (gość)

heheheheheh. ale zlewa mam ochotę ciurlac drposa z jakas paniusia i razem spalimy trampki najlepiej w lufce hehehehehehe. Poło tekstu jest nie kumata.

ups..nie pamiętam... (gość)

ojej... Nigdy nie spotkałam sie z taką os. co tak nawija tą gwarą
Większości słów to nie znam...

schadock

szkoda gadac . po pierwsze w tej wieści z góry zakłada sie że młodzież w dzisiejszych czasach z góry ćpa ! co jest debilizmemi !

blachara - dziewczyna, która napala się na chłopców mających dobre auta

/\ bardzo zabawne /\

znam wielu ludzi w wieku od 13-20 lat i nikt z nich nie uzywa takich słów

jesli ktos moze mi przedstawic takiego osobnika który tak mówi stawiam piwo

TomTaw

!. Zaliczam się do młodzieży, ale niektóre słowa w tekście nie są mi znane! popularne swego czasu bylo takze slowo "hallo" ale nie wiem o co z tym chodzi. Wiem jedno jak byłem w Warszawie to ludzie nie wiedzieli co oznacza słowy "many" np. jaki z ciebie"many".

Kasia Frankowska

.. Powiem tak, osobiście nie udało mi się usłyszeć tak bogatej w przeróżne dziwne zwroty rozmowy - jeżeli już, to wtrącenia niektórych słów w zdania zrozumiałe dla innych ludzi. Aczkolwiek czytając ten tekt niesamowicie się ubawiłam. :D

Rg

.. bzdura nikt takim językiem nie włada. wtrącamy może kilka "nowych słów" w zdania ale to jest jakieś naciągane. większość zwrotów w życiu nie słyszałem.

Rg

.. bzdura nikt takim językiem nie włada. wtrącamy może kilka "nowych słów" w zdania ale to jest jakieś naciągane. większości tych zwrotów w życiu nie słyszałem.

Rg

.. a jak już tekst ma nawiązywać do zdjęcia to w ogóle bzdura kompletna. na zdjęciu powinno być kilku dresiarzy przy bmw z dziewkami w białych kozakach.

Aydin

Przesada. Niech ktoś spróbuje z takim tekstem wyjechać w jakiejś szkole.... podejrzewam, że 99% nie zrozumie o czym się do niego mówi. Pojedyncze słowa może i są wrzucane w między całe zdania w miarę normalne, więc można zrozumieć sens zdania nie rozumiejąc danego słowa. Wątpię jednak, czy ktoś 'nawija' tak bez przerwy i całymi zdaniami. Większość rozmówców patrzyłaby na niego jak na debila...